1. Wojna i walka o przetrwanie w domku u Roberta


    Data: 28.08.2021, Kategorie: Inne, Autor: Mariusz Nowak

    ... chwila, patrzysz mi się na tyłek. To nie fair i krępuj mnie to – powiedziała Ania.- Musisz zrozumieć jedno, zmieniły się zasady. Nie mamy jak przeżyć. Ryzykuję dla Was, i moje zapasy dzielę na trzech. Jestem samotny od ponad roku i patrzę na seksowną kobietę każdego dnia, czasami Was słyszałem jak się kochacie. Myślisz, że mi to pomaga ?- Wiem, rozumiem Cię, ale ...- To ty zrozum, popatrzałem sobie wczoraj, jesteś piękna, seksowna, chcecie przeżyć, wybierajcie. Możecie opuścić to miejsce, albo nie. Twój wybór. Mogę też iść do miasta i powiedzieć, że jest jeden chętny do pracy w tym mrozie. Za kilka dni ma przyjechać tutaj patrol po moje paliwo z beczkowozu. Mogę im to przekazać.- To teraz tak to ma wyglądać ? Byłeś takim dobry człowiekiem – wykrzyczała prawie Ania.- Tak byłem, ale mamy wojnę. Sama przemyśl i nie wspominaj o tej rozmowie Mariuszowi.- To co chcesz w zamian ... żebyś my mogli tutaj zostać ? Chcesz sobie dalej patrzeć i nas podsłuchiwać ?- Chcę, żebyś zdjęła majtki i mi je dała.- Co ????!!!! - zdziwiła się Ania.- Nie bądź zdziwiona, wiem jak pachnie kobieta i wiem, że o wiele nie proszę, to tylko rzecz.Przez chwilę panowała cisza. Wychyliłem się za futryny drzwi. Widziałem, jak Ania stoi i błądzi oczami po pokoju.- Zaraz przyjdę – powiedziała.- Daj mi je tutaj.- Jak tutaj ?- Chcę widzieć jak je ściągasz.- Ty kurwa chory zboku. Chciałem wbiec do pokoju i go zajebać, ale doszło do mnie, że za kilka dni ma być patrol i co dalej ?? Nie byłem w stanie zabić ...
    ... człowieka. Uciec się nie dało, a obić mu mordę pogorszyło by moją sytuację. Zanim do mnie to dotarło, Ania opuściła spodnie, szybko ściągła swoje majtki i zakrywając łono spodniami, rzuciła je Robertowi. Dopiero teraz zauważyłem jaki on jest. Schudł sporo kilogramów, ale miał silne ręce, był ogólnie normalny, może i przystojny, ale nie ogolony i zmęczony wyglądał teraz przeciętnie, był kilka centymetrów wyższy ode mnie.Chwycił majtki w locie i włożył do kieszeni.- Mimo wszystko dziękuję, wiem, że to głupio teraz brzmi, ale dla mnie to coś ważnego – powiedział lekko zawstydzony.- Nie musisz ich oddawać, zatrzymaj sobie – odpowiedziała Ania i pobiegła do piwnicy.Okrążyłem dom i wszedłem od frontu. Robert stał i pił herbatę. Ja pobiegłem na dół. Zastałem tam płaczącą żonę.- Co się stało kochanie ? – zapytałem.- Nic. Nie ważne.- Powiedz.- Już nic, różnica zdań z Robertem, robi się nerwowo. Zdziwiłem się, że nie chciała mi powiedzieć o całej sytuacji. Nie chciałem drążyć tematu widząc w jakim jest stanie. Rano Robert oznajmił, że postara się z miasta coś przywieźć do jedzenia, lecz gdy wrócił to z pustymi rękami. Po tygodniu nic specjalnego się nie działo. Śmiałem się w myślach, że Robertowi majtki mojej żony wystarczyły. Wtedy pojawiło się wojsko. Jakimś cudem Robert wyprosił za oddane paliwo, kilkanaście puszek konserw wojskowych i surowe mięso, które zabrali komuś z domu. Wieczorem, bardzo byłem głodny, ale Robert nic nie wspominał o posiłku. Następnego dni obudził mnie już głód. ...
«1...345...13»