-
Ogien
Data: 29.08.2021, Kategorie: Inne, Autor: Panama
... wróciła do góry, na jego klatkę i brzuch. Centymetr po centymetrze badała fakturę skóry i kształt mięśni. Sprawiało jej to niebywałą frajdę... Sprawdzała, które miejsca mocniej reagują na dotyk. Odkryła, że najbardziej wrażliwy jest brzuch - tuż nad linią, którą wyznacza bielizna. I niżej... Opuszkami palców czytała jego tatuaż - kilka linii wciąż pozostawało wypukłych. Większość rysunku była jednak idealnie gładka i niezwykle delikatna. Jak skóra na całym jego ciele. Druga dłoń wciąż krążyła między nim, a materiałem spodni. Palce raz po raz wsuwała pod bieliznę, jakby chciała go sprowokować. W końcu zdecydowała się zsunąć jego spodnie niżej i powoli przed nim klęknęła. Gładził jej ramiona i szyję i patrzył z góry z satysfakcją... Na przemian delikatnie głaskała i drapała jego uda. Na wierzchu, gdzie łatwo wyczuć mięśnie, wkładała w pieszczoty więcej siły. Wewnętrzną stronę ud muskała ostrożnie i tylko czasem zaskakiwała go lekkim uszczypnięciem. Im wyżej była jej dłoń, tym wolniej i precyzyjniej się poruszała. Czasem czuł tylko ruch powietrza, a czasem zdecydowany dotyk. Przesuwała palcami po jego skórze, tuż przy materiale majtek, aż w reszcie i je powoli zsunęła na podłogę. Na jej twarzy pojawił się nowy uśmiech. Ale on zaskoczył ją, zakrywając się dłonią i mówiąc: - Nie pytałaś o zgodę. - Hej, ty też nie pytałeś! - odskoczyła od niego oburzona, w sekundę przypominając sobie, co ostatnio wyprawiał swoim palcami... i językiem. Poczuła znajomy, przyjemny ...
... dreszcz i złość szybko minęła. - Ja nie pytałem cię o zdanie, to fakt. Ale zgodę, wybacz, miałaś wypisaną na twarzy! - Nadal nie chciał zabrać ręki, doskonale wiedząc jakie ona ma plany. Droczył się z nią, uśmiechając szyderczo. - Formalista! - Musisz poprosić... - powiedział stanowczym tonem i zamarł w oczekiwaniu. Świnia. Doskonale wie, że nie przejdzie mi to przez gardło. Robi to specjalnie! Pastwi się... Zamknęła oczy, zebrała się w sobie i wycedziła na jednym wdechu: - Szanowny panie, czy mogę prosić o oficjalną zgodę na zrobienie panu loda?! - płonęła ze wstydu i pożądania. Wiedziała, że teraz już nie może się wycofać i zgodzi się na wszystkie stawiane przez niego warunki. - No nie wiem... - nadal się z nią droczył. - Czy naprawdę mam dołączyć wniosek formalny i cztery zdjęcia?? - jej oczy ciskały piorunami. - A będą nagie?! - śmiał się z tej słodkiej awantury, aż w końcu ulitował się nad nią. Złapał ją mocno za włosy, przyciągnął stanowczo. i precyzyjnym ruchem wsunął penisa w jej usta. Zrobił to tak szybko, że na początku nie wiedziała co jest grane, ale już po chwili zmrużyła oczy i poddała się delikatnym ruchom jego dłoni. Nadal trzymał ją za włosy, powoli kierując ją w przód i w tył, co jakiś czas robiąc tylko krótką pauzę. Wykorzystywała te momenty by uwolnić jego członka z ust i drażnić językiem sam czubek. Dłonie znowu prowadziła po jego udach, raz po raz muskając palcami jądra. Miała nadzieję, że to co robi podoba mu się, ale nie chciała ...