-
Marek spotyka Cypriana
Data: 08.09.2021, Kategorie: Inne, Autor: Maurycy Pawliński
... Marta wpatrywała się w wypięte pośladki Marka. Podeszła bliżej i na oczach Asi, wskazując na nie palcem, udała pierdnięcie ustami. Razem wybuchły śmiechem. - Asiu, podaj mi pas, proszę. Na wypięte dupsko nastolatka spadło dziesięć porządnych uderzeń. - Teraz połóż się na moich kolanach. Chcę jeszcze wymierzyć ci parę klapsów na pożegnanie. Marek posłusznie położył tyłek tam, gdzie mu wskazała. - I raz! Zaczęła odliczanie, a jędrne pośladki chłopca drgały za każdym uderzeniem Marty. - No moi kochani. Niestety na mnie już czas. - Masz być posłuszny mamie i bezwzględnie wykonywać wszelkie jej polecenia. Ty urwisie jeden ze słodką pupeczką! - mówiąc to, uszczypnęła chłopca w nagi pośladek. - Do zobaczenia Asiu! Mam nadzieję, że jeszcze w najbliższym czasie będziemy miały okazję wspólnie zająć się twoim gagatkiem. - Na pewno Marto! Uwierz mi, że pod twoją nieobecność go nie zaniedbam. Będę spuszczać mu regularnie porządne manto. No i wielkie dzięki za podsunięcie pomysłu z lewatywą! - Nie ma za co! Hej! Do końca dnia Marek chodził całkiem goły. Wieczorem otrzymał porządne lanie pasem. Odtąd też dostawał wciry każdego wieczora. Noc wedle zapowiedzi mamy i Marty spędził oczywiście w pieluszce i z czopem w tyłku. Z rana zaś przed szkołą mama wyrzuciła mu brudny pampers, zrobiła śniadanie i ubrała w króciutkie spodenki odsłaniające pupę. By mieć pewność, że Marek nie będzie wagarował, osobiście odwiozła go do szkoły, a potem sama udała się do ...
... pracy. == 15.00. Niedziela. Cyprian po trzech dniach nieustannego baraszkowania z Kasią i Dorotką oraz wujkiem Antkiem był już trochę zmęczony. Z drugiej strony wciąż nachodziła go ochota na coraz to nowe harce. Tymczasem “odpoczywał” już od pół godziny nieprzerwanie całując się z siostrą na łóżku. On całkiem nago. Ona tylko w przewiewnej prześwitującej sukience. Kasia brała prysznic (przy ich intensywnych zabawach częste dbanie o higienę było czymś nieuniknionym). Antek przyglądał się czułym pocałunkom Cyprka i Dorotki. - Bardzo ładny widok. Jak z obrazka. Trudno oderwać wzrok. W istocie widać było, że ich pocałunki świadczą o czymś więcej niż tylko o dzikim pożądaniu seksualnym. Ewidentnie występowała między nimi silna więź emocjonalna. W końcu padli na łóżko, by znów się kochać. Antek wtedy postanowił sprawdzić, co tam u Kaśki. Oczywiście bez pukania wszedł jej do łazienki. Kasia właśnie się wycierała. Niestarte jeszcze kropelki wody na jej ciele pięknie komponowały się z jasną skórą dziewczęcia. Antek począł się do niej zbliżać, lecz ona widząc to, zakryła się ręcznikiem. On nagi od pasa w górę, zaczął ściągać spodnie. Wtem ona korzystając z okazji, wyskoczyła (nadal okrywając się ręcznikiem) i wybiegła do przedpokoju. Antek gdy już rozebrał się całkiem, pobiegł za nią, majtając wzwiedzionym fiutem na wszystkie strony. Co chwilę częściowo ją doganiał, ale udawało mu się tylko zadzierać ręczniczek z tyłu, odsłaniając śliczne blade pośladki, które po chwili były znów ...