1. Z cnotliwej puszczalską


    Data: 11.09.2021, Kategorie: puszczalska, wakacje, elegantka, lekarz, rak, Autor: historyczka

    ... długą kiecką, kryją się tak pyszne, seksowne pończochy…
    
    Dostrzegą natomiast te strojne ekstra-szpile… Czy nie są odrobinę zbyt dziwkarskie? Mogą sobie wszak wyobrażać, że mam je na sobie także podczas intymnych sytuacji w łóżku...
    
    A co będzie, jeśli zaczną się do mnie dobierać jacyś nieokrzesani dranie? Co, jeśli będą wpychać łapy pod moją wytworną suknię? Czyżby mogło dojść do tego, że w tej dystyngowanej kreacji zostałabym „wymacana”?
    
    A co jeśli, któryś z podłych podrywaczy zwabi mnie podstępnie do swojego pokoju?
    
    Jak mnie tam potraktuje…?
    
    Zapewne będzie go intrygować, czy jestem łatwa? Czy się puszczam?
    
    Co będzie, gdy zadrze do góry mą wykwintną suknię i dostrzeże, że mam tak seksowne pończochy i majteczki?
    
    Czy uzna, że celowo je założyłam, żeby podniecić potencjalnego uwodziciela?
    
    A co, gdy popchnie mnie na łóżko… i będę zmuszona rozłożyć się na plecach?
    
    Od początku uroczystej kolacji właśnie to sobie wyobrażałam, że zostanę gdzieś zaciągnięta… że jakiś napalony typ właduje się do mej biednej piczki i rozpocznie jej ostre „kołatanie”…
    
    Czy może dojść do tego, że będę wracała do swojego pokoju w wygniecionej sukni?
    
    Jak to się stało, że wszystkie moje obawy spełniły się co do joty???
    
    ***
    
    Tuż obok naszego hotelu umiejscowione były korty tenisowe. Uwielbiałam przyglądać się wysportowanym mężczyznom wykazującym się zwinnością i siłą…
    
    Przyznaję, że nieco ich prowokowałam, przychodząc tam w zwiewnej bordowej sukience i wysokich ...
    ... szpilach.
    
    Zdarzało się, że niesforny wietrzyk wysoko zadzierał moją rozkloszowaną kieckę i ukazywał panom seksowne pończochy.
    
    Czasami gubili się, nie trafiali w piłkę, bo ich wzrok uciekał w zupełnie inną stronę.
    
    Czasami w moją stronę leciały męskie odzywki… Bardzo mnie to podniecało…
    
    A mnie strasznie korciło, żeby się tutaj puścić… w tej sportowej atmosferze…
    
    Sama nie wiem, jak znalazłam się nagle w szatni… Wypełnionej męskim potem…
    
    Ależ to było podniecające, gdy agresywny typ zadarł mi kieckę i zerwał majtki! Bezpardonowo zarzucił moją nogę na bark, żeby mieć jak najlepszy dostęp do cipki…
    
    Wbił się w nią z impetem, z jakim przebijał piłki rakietą…
    
    A jego rakieta też była niczego sobie… gotowa do akcji… do backhandów i forhendów…
    
    Uderzała raz za razem…
    
    W końcówce meczu tempo nie spadło… Przeciwnie… Znacząco wzrosło!
    
    Jęcząc i stękając, kadziłam mu:
    
    - Aaaaa…. Jesteś stworzonym zwycięzcą… urodzonym zdobywcą trofeów… Aaaaa… aaachhh!
    
    Gdy w butiku hotelowym robiłam zakupy, wpadłam w oko samemu dyrektorowi hotelu. Zagadał, że dla wyjątkowej klientki ma specjalne, darmowe bony do sklepów hotelowych. Ależ zrobiło mi się miło!
    
    Z łatwością dałam się zaprosić do jego gabinetu. Dodał nawet, że jest w stanie załatwić dla mnie najbardziej ekskluzywny apartament.
    
    Byłam wniebowzięta. W końcu przybyłam na te wczasy, żeby pławić się w luksusie.
    
    Okazało się jednak, że to wszystko nie za darmo!
    
    Bezczelny dyrektor stwierdził, że obserwował mnie od początku ...
«1234...7»