-
Oliwka, epilog.
Data: 29.09.2021, Kategorie: Inne, Autor: shortstorylong
[Moja dziewczyna brutalnie doprowadza kuzynkę do orgazmu. Niestety wakacje się kończą] Rżnąłem ją mocno. Przygryzła mi wargę. Czułem lekki ból a w ustach smak krwi. Mój kutas wślizgiwał się w jej ciepłą cipę a jaja odbijały się od umywalki. To była tylko chwila. Trzymała mnie przy sobie. W sobie. Kiedy skończyliśmy, złapała nogami i nie chciała puścić. Całowaliśmy się jak kochankowie po długiej rozłące. Trzymałem jej twarz w rękach. Silnymi jak na takie maleństwo ramionami obejmowała mnie za szyję trzymając w jednej garści moje włosy. Szafka pod umywalką skrzypiała. Mogliśmy trochę naruszyć jej integralność. Łakomie pochłanialiśmy języki jeszcze przez jakiś czas, na zmianę wpychając je sobie do ust aż ochłonęliśmy oboje. Zdjąłem ją z umywalki. Pocałowałem w czoło. Sam nie wiem dlaczego. Wróciliśmy do łóżka. Położyliśmy się przytuleni. Nasze nogi splotły się w jedno. Moja dziewczyna spała dalej twardo zaraz obok. Udało nam się rozplątać cienką kołdrę. Okryliśmy się i przyjemnie schłodzeni dotykiem lnianej poszewki zapadliśmy w sen. Kiedy rano otworzyłem oczy, dziewczyn nie było w łóżku. W łazience woda lała się z prysznica. Podniosłem się i rozejrzałem. Na podłodze dalej leżała zdewastowana już teraz plansza do Monopoly, kilka pustych butelek po piwie i całkiem sporo ubrań. Okno było uchylone i ptaki jak zwykle o tej porze latem napierdalały mając pod ogonami, że chciałbym jeszcze pospać. Musiałem znaleźć Oliwkę. Dokończyć rozmowę, którą w chwilowym nocnym przebudzeniu ...
... przerwał nam psujący szafki namiętny seks. Wstałem, pospiesznie pościeliłem łóżko i wszedłem do łazienki. W kabinie Oliwka przyciśnięta całym ciałem do ściany wypinała tyłek. Woda lała się po jej włosach, plecach, małych pośladkach i po ręce, która znikała między jej smukłymi udami. Na drugim końcu ręki klęczała Anka. Pod zasłoną ociekających brązowych włosów leżących ciężką kurtyną na ramionach i plecach. Sięgała pod moją kuzynkę ruszając ręką rytmicznie. Szybko. Ciągnęła do siebie i gibkie plecy kuzynki wygięły się nienaturalnie. Trwały tak obie bokiem do mnie. Woda lała się po ich ciałach. Oli popatrzyła na mnie. Ręka przyspieszyła więc raptownie złapała ją za nadgarstek. To nic nie dało. Została ukarana zwiększeniem tempa. Szybciej. Anka docisnęła ją do ściany jeszcze mocniej. Wciskała w nią palce jak maniak. Prawie jak dłuto młota pneumatycznego. Ktoś jęczał przez zęby. Oli zacisnęła oczy. Wydała z siebie pulsujący kwik. Nogi się pod nią ugięły i opadła w brodzik. Moja kochana dziewczyna z sadystycznym uśmiechem którego nigdy wcześniej nie widziałem obróciła głowę w moją stronę. Opłukała się wodą cały czas patrząc mi w oczy. Już prawie zapytałem 'kim ty, kurwa, jesteś' ale ten pokaz robił wielkie wrażenie. Zawsze w jakiś sposób przypominała mi kota. Przed chwilą zobaczyłem mordercę, znęcającego się nad ofiarą. Jak kotka, która złapała mysz, zamierza zjeść ale jeszcze przez chwilę zadaje jej cierpienie. Wyciągając każdą drobinę frajdy z tej chorej zabawy. Rozkoszując ...