-
Oliwka, epilog.
Data: 29.09.2021, Kategorie: Inne, Autor: shortstorylong
... spotkaliśmy się ustami moja dziewczyna wpiła się we mnie głębokim pocałunkiem. „Musimy tu wrócić” stwierdziła kategorycznie. „Wiem.” „No ja mam nadzieję, że wrócicie” Oliwka podciągnęła ją wyżej i obdarzyła namiętnym pocałunkiem. Leżały na sobie. Wtulone i tęskniące. Czułem jak bardzo będzie mi brakowało tego jędrnego ciałka. Smukłych, surowych mięśni dziewczyny ze wsi, które odznaczały się delikatnie pod jej skórą. Uwielbiałem, jak oplatała mnie nogami jakby zaborczo chwytała i nie chciała nigdy wypuścić. I tego jej rozczapierzania palców u stóp kiedy była zadowolona z siebie. „Musimy się zbierać. Musimy się spakować na rano” powiedziałem cicho i smutno „pociąg jedzie o 7 a chciałbym jeszcze szturchnąć was zanim wyjedziemy.” Ubiłem komara który bezczelnie usiadł mi na udzie. Myślałem o tym, jaka jest szansa, że czas się cofnie i powtórzymy te wakacje. Dziewczyny wymieniły pocałunki a słońce zaczęło zmieniać kolor na czerwony.