-
Rozpalanie cnotki cz.3
Data: 11.10.2021, Kategorie: Inne, Autor: monia_be_be
... męża, wąchałam jego zapach, dotykałam ciepłej skóry na jego plecach i ramionach, cipką czułam rytmiczny ruch twardego kutasa. Podrywałam biodra, żeby wchodził jeszcze głębiej. Łechtaczką ocierałam się o nasadę kutasa i wtedy gorąco uderzyło w mój brzuch, zakręciło mi się w głowie, oderwałam się od jego ust i krzyknęłam w najwyższej ekstazie. Objęłam nogami jego biodra, pięty wbiłam mu w tyłek i przyciągałam się do niego z całej siły. Orgazm spowodował, że traciłam świadomość, ale wiem, że wiłam się i krzyczałam, a moja pizda kurczyła się, ściskając pierdolącego ją kutasa. Potem ocknęłam się trochę, a on nadal mnie rżnął, więc rozkosz narosła we mnie ponownie i znowu odleciałam. Zalewałam penisa strumieniem soków. Jeszcze mój orgazm się nie skończył, kiedy poczułam jego drgania i sperma wlała mi się do cipki.Leżeliśmy wtuleni w siebie, odpoczywając i całując się delikatnie. Zerknęłam w stronę drzwi, ale nikogo tam nie było. Szeptaliśmy do siebie z Krystianem i wtedy mu powiedziałam, że Marta nas podglądała. Uśmiechnął się i stwierdził – „To dobrze.” Wkrótce zebraliśmy się i zeszliśmy z laptopami na dół, do salonu. Siedząc w fotelach ustalaliśmy szczegóły projektu, wysyłaliśmy propozycje i pytania do firmy, odbieraliśmy maile. Marta przyszła z propozycją kawy, więc wciągnęliśmy ją do rozmowy, szkicując przy okazji propozycje ekspozycji w korytarzu firmy. Pijąc kawę doszliśmy do wniosku, że Marta musi częściej pracować z nami w siedzibie firmy. Rozluźniła się i swobodnie ...
... się śmiała z żartów Krystiana, co uznałam za wielki krok naprzód. Pytałam ją o zakupy i plany na sobotę. Okazało się, że nie kupiła bielizny, bo się nie odważyła.Wybrałyśmy się więc we dwie do galerii handlowej, do dużego sklepu z bielizną. Z pomocą ekspedientki wybrałyśmy kilka kompletów bielizny i Marta poszła do przymierzalni. Chodząc po sklepie, znalazłam dla siebie stanik, więc poszłam za nią. Weszłam do tej samej przymierzalni, żeby ocenić jej zakupy i przymierzyć swój wybór. Rozebrałam się z sukienki, zdjęłam stanik, a ona była już w samej bieliźnie. Rozmawiałyśmy o stanikach, a ja głaskałam ją po pupie, biodrach i piersiach. Stanęłam za nią i objęłam ją, kładąc jej otwarte dłonie na brzuchu i dekolcie. Mówiłam jej, jaka jest piękna. Oparłam się brodą o jej szyję obok twarzy i patrzyłam na nas w lustrze. Widziałam jak stopniowo się podnieca, chociaż chyba nie zdawała sobie z tego sprawy. Usta miała rozchylone, oddech przyspieszony i rumieńce na policzkach. Zdjęłam jej stanik i zaczęłam gładzić cycki. Muskałam delikatnie coraz bardziej twarde sutki. Drugą dłonią pomalutku zjechałam do majtek. Cipkę miała wciąż zarośniętą. Wsunęłam palec do szparki i dotknęłam łechtaczki. Była nabrzmiała i wilgotna. Nacisnęłam lekko kilka razy, a potem zjechałam palcami dalej. Marta odgięła kręgosłup tak, że położyła mi głowę na ramieniu. Widziałam, że zamknęła oczy i czułam jak ciężko dyszy. Kilka razy popieściłam delikatnie jej łechtaczkę, pozwalając jej sunąć między palcami. Potem ...