1. Rozpalanie cnotki cz.3


    Data: 11.10.2021, Kategorie: Inne, Autor: monia_be_be

    ... przesunęłam się na bok i bardziej zdecydowanie wepchnęłam dłoń w jej majtki. Teraz już dwa palce zanurzyłam w jej cipce. Poruszałam nimi kilka razy. Patrząc na jej podniecenie, sama się podnieciłam. Ukucnęłam przed nią i zdjęłam jej majtki. Zapytała szeptem – „Co robisz?”, ale mnie nie odepchnęła. Rozchyliłam płatki jej cipki palcami i wsunęłam tam język. Dwa palce wsuwałam do pochwy, drugą ręką trzymając jej biodra. Pieściłam ją, czując, że się podnieca coraz bardziej. Ja też się podniecałam. Symulowałam przez chwilę rżnięcie.Och! Jakie wspaniałe uczucie! Musiałam natychmiast sobie ulżyć. Wyprostowałam się, zdjęłam swoje majtki i zaczęłam się pieścić. Marta była tak zaciekawiona, że ukucnęła przede mną i dotknęła mojej gołej, mokrej cipki. Kiedy poczułam jej palce, a potem język na łechtaczce, odleciałam w cichym, małym, odprężającym orgazmie. Patrzyłam na nią zamglonym wzrokiem i spytałam, czy też chce sobie ulżyć. Powiedziała, że nie umie. Stanęłam ponownie za nią i zaczęłam jej pokazywać w lustrze jak ma się pieścić. O rany! Zaczęłam się tym na nowo podniecać! Prowadząc moją ręką, mokrą od naszych soków, jej rękę po jej ciele, czułam się równie podniecona, jak pieszcząc własne ciało, lub może nawet bardziej. Potem pozwoliłam jej opierać się plecami o mnie, ale jej nie dotykałam. Marta ruszała sama paluszkami po łechtaczce… coraz mocniej… wsunęła kilka razy palce do swojej pochwy, aż zobaczyłam jej orgazm. Prawie się przewróciła podczas skurczów. Musiałam ją podtrzymać i uciszyć, żeby nie ściągnęła ochrony. Wytarłyśmy się, ubrałyśmy, poprawiłyśmy makijaż, zebrałyśmy bieliznę, którą chciałyśmy kupić i wyszłyśmy. Wybrałyśmy jeszcze dla Marty dwie śliczne koszulki nocne i poszłyśmy do kasy. Hmmm. Chyba jednak nie zostałyśmy tak całkiem nie zauważone. Mina ekspedientki była bezcenna. Wydałyśmy tak dużo, że przynajmniej nie komentowała.
«12345»