1. Kolonia Kamili (XIX) (czy coś w…


    Data: 01.11.2021, Kategorie: niespodzianka, kolonia, Autor: FalangaJONSON

    ... najsilniejszy lub najbardziej cwany, nie pozostawało jak tylko mianować go w oficjalnych wyborach grupowym i po sprawie. Dobry przewodniczący mógł być bardzo przydatną prawą ręką wychowawcy. Problem występował, gdy wybrało się źle, albo gdy stosunki z takim młodocianym liderem psuły się z jakichś powodów, wtedy kolonia mogła zmienić się w koszmar dla każdego wychowawcy.
    
    Mi jak dotychczas udawało się zawsze. Tym razem, po raz pierwszy przydzielono mi grupę chłopców, ale trafiło mi się tak dobrze, że wszyscy byli bardzo dobrze wychowani. Daniel dostał starszych chłopaków i już u niego nie było tak różowo. Całe szczęście miał dobre podejście, a do tego czarny pas w dżudo, potrafił więc zaimponować nawet starszym chłopakom i dzięki temu utrzymać dyscyplinę. Ja nie miałam takich asów w rękawie, ale od razu zrozumiałam, że też posiadam coś, co interesowało bardzo moje dzieciaki i ostrożnie dozowane, mogło być całkiem niezłym ”materiałem przetargowym”.
    
    Bardzo szybko, już podczas zapoznania, przyłapałam moich trzynastolatków na gapieniu mi się w biust. Co więcej. Byli tak niedoświadczeni i nie świadomi, że gapili mi się w cycki niemal bez przerwy, jawnie i namolnie, nie podejrzewając nawet, że jest w tym coś niewłaściwego. Na początku poczułam się bardzo nieswojo. Byli tak zaabsorbowani, że nie docierały do nich moje słowa. Dopiero gdy ostentacyjnie zapięłam guziki, aż po sam kołnierzyk, zorientowali się, że dostrzegłam to i że nie zupełnie mi się to podoba. Rozbawiły mnie ...
    ... ich zaskoczone miny. Nie znałam karate, ale wiedziałam, że mam coś co mogło mi się przydać w krytycznych momentach.
    
    Czy było to nie edukacyjne czy nie moralne? Powiedziawszy szczerze, nie sądzę. Nie miałam absolutnie zamiaru uwodzić tych dzieciaków, ani świecić przed nimi cyckami. Był to raczej awaryjny przycisk, który mógł przydać mi się w trudnych sytuacjach, ostatnia deska ratunku, gdy moje zdolności i argumenty edukacyjne miałyby zawieść. Nie mam wyglądu modelki. Kolega z liceum, w żartach, nazwał mnie kiedyś cycatym kurduplem. Ja w żartach udałam, że się pogniewałam. W końcu straciłam z nim dziewictwo. Zasadniczo opis się zgadzał. Powiedzmy, że proporcje miałam wyważone.
    
    Oczywiście, że schlebiał mi fakt, że podobałam się tym chłopcom, każda kobieta lubi być podziwiana przez mężczyzn, tych nieopierzonych również. Tak samo jak przykre byłoby gdyby patrzyli na mnie z obrzydzeniem.
    
    Gdy dzieciaki miały czas wolny, my wychowawcy mieliśmy go również. O ile Hubert, kierownik kolonijny z powołania, nie zarządził akurat jakiegoś zebranka kadry, mającego na celu omówienia planów na kolejne dni, relacji z ważniejszych wydarzeń tych minionych czy po prostu zaktualizowania dyrektyw. Gdy nie męczył nas Hubert, można było odpocząć w ośrodku, albo wyskoczyć do pobliskiego miasteczka.
    
    Nie mieliśmy z Danielem okazji żeby pobyć ze sobą tak jak by nam się podobało. Z dzieciakami kręcącymi się bez przerwy wokół, trudno było o momenty intymności. Spaliśmy w osobnych domkach, wraz z ...
«1234...»