1. Tinder Life cz.5- Koniec tego dobrego


    Data: 19.11.2021, Autor: iamnaughty1990

    ... kogoś i poszli do kina.
    
    - Czyli dzisiaj nie wparuje bez pukania?
    
    - Tego nie wiem- zachichotała- Ale to była akcja.
    
    - Myślałem, że będzie chciała się przyłączyć- rzuciłem pół żartem, pół serio.
    
    - A chciałbyś?
    
    - Co?- przełknąłem ślinę.
    
    - Spróbować trójkąta.
    
    - Ledwo, co zaspokoiłem ciebie, a co dopiero kolejne dwie dziurki.
    
    - Nie wiem czy ona lubi w pupcię, ale tą pierwszą musiałby ktoś jej przewiercić.
    
    - Co zrobić?- parsknąłem.
    
    - Dobrze wiesz, o co mi chodzi.
    
    - Domyślam się.
    
    - Obejrzymy film?
    
    - Co konkretnie?
    
    - Puszczają Titanica.
    
    - O boże- pomyślałem- Nie cierpiałem tego filmu, a jego oglądanie na kanale ze słoneczkiem w logo zapowiadało potworną mękę.
    
    - Oglądamy?- chwyciła mnie za rękę i przeszliśmy do salonu na kanapę.
    
    Opadłem ciężko, ale objąłem ją, kiedy usiadła obok z pilotem w ręku. Czas przed telewizorem dłużył mi się niemiłosiernie, ale była tam jedna scena, dla której trwałem w bezsenności. Rose i Jack w samochodzie z parującymi szybami. Zbliżyłem swoje usta do jej szyi. Liznąłem skutecznie, bo wzdrygnęła się i lekko podskoczyła.
    
    - Ej!
    
    - Moja Rose- szepnąłem i pozwoliłem sobie złapać ją za biust. O tak, ścisnąłem miękkie piersi wzbudzając w niej kolejny dreszcz.
    
    - Jack- grała swoją rolę.
    
    Jej ręka zatrzymała się na moim kroczu.
    
    - Rose- szeptałem, bo spodobała mi się ta zabawa.
    
    - Chwila- wstała i wyszła z salonu.
    
    - Akurat w takiej chwili- westchnąłem i przełączyłem kanał na inny. Dosyć ...
    ... Titanica.
    
    - Możemy- usiadła się obok i wróciliśmy do sceny sprzed chwili.
    
    - Nie ma już filmu?
    
    - Jest reklama- skłamałem i wsadziłem rękę pod sukienkę.
    
    Czułem bijące spod majtek ciepło. Fiut wzdrygał się na samą myśl co się pod nimi kryje.
    
    - Nadal masz ochotę. Musisz mi dać kolejny prezent.
    
    - Dam ci dzisiaj wile prezentów- szepnąłem stanąłem przed nią. Podwinąłem sukienkę do góry. A jednak przebrała się w sprezentowaną przeze mnie bieliznę. Sprzedawczyni miała rację, no nie do końca. Jej cycki dusiły się w moim przekonaniu w ciasnym biustonoszu. Wstałem i pocałowałem ją, schodziłem niżej. Na piersiach też złożyłem pocałunki. Zatrzymałem się na pępku, jemu też należał się pocałunek. Przytuliłem głowę do jej łona.
    
    - Tak krótko?
    
    - Co?
    
    - Chcesz je ściągnąć?
    
    Odchyliłem jej tylko, ale były już lepkie. Wodziłem językiem po cipce, o tak była już nieźle nawilżona. Wwiercałem się językiem, aż sama zaczęła przyciskać moją głowę do krocza.
    
    - Nie przestawaj- szeptała, a ja oblizywałem obie dziurki odchylając po trochu niebieskie majteczki.
    
    Zrobiło mi się gorąco z wrażenia. Zrzuciłem koszulkę i spodnie.
    
    - Widzę, że gotowy- spojrzała na fiuta, a potem zrzuciła bokserki.
    
    Jej dłonie objęły go tak mocno, że byłem bliski wystrzału, ale zacisnąłem zęby i powstrzymałem orgazm. Bawiła się nim na przemian ustami i ręką. W końcu uklęknęła i wsunęła go między wielki biust. Co kilka sekund zwężała szparkę, a ja czułem się jakbym zmieniał dziurki na mniejsze.
    
    - O tak. ...
«1...345...»