1. "Czlowiek", akt 1: Poczatek lipca (1/3)


    Data: 11.01.2022, Kategorie: Inne, Autor: Michalina Korcz

    ... używać. Oczywiście, można też kupić gotową bieliznę naśladującą albo wzbogacić go o blokadę ramion, ale skupimy się na jego najprostszej formie. Powtórzę jak to się robi kilka razy, żeby nie było wątpliwości, potem jeśli nadal będą problemy, podejdę i wyjaśnię. - mówiłem spokojnym, ciepłym głosem co wzbudzało w nich zaufanie i dając do zrozumienia, że nie obchodzi mnie rodzaj zażyłości jest między nimiPokazałem jak składam na pół swój kobaltowy sznur, po czym złożony przełożyłem pod piersiami Astrid, która grzecznie siedziała w samej bluzce i majteczkach. Wyciągnąłem końce przez pętle i po jednym przełożyłem tuż nad obojczykami, przy szyi, po czym wyciągnąłem je pod pachami i znów otoczyłem szyje nad obojczykami, tym razem zmieniając strony końców. Zrobiłem z nich łagodną pętle i znów pociągnąłem w dół zgodnie z kierunkiem z jakiego nadeszły i na linii żeber skrzyżowałem je, po czym obróciłem ją i pokazałem prosty supeł, którego nauczyłem się kiedyś w harcerstwie, wykonany na plecach. Pentagram stworzony na klatce piersiowej był gotowy.- Oczywiście, na gołym ciele wygląda to jeszcze atrakcyjniej, ale raczej nie przyszłyście tutaj oglądać cycków mojej Astrid, a ja nie mam ochoty oglądać waszych. - rozległ się śmiech - Nie jest to wiązanie typu "jestem twoim szefem", chyba, że miejsca, gdzie okrążamy ciało rozszerzymy o ramiona. Wówczas mamy eleganckie ograniczenie rąk. Jeśli skorzystamy z zaprezentowanego wcześniej wiązania nadgarstków, ustawiając ręce naszego partnera w ...
    ... ten sposób... - zmusiłem Astrid do złożenia dłoni ku górze na wysokości nerek, przez co lekko się skrzywiła - Całkowicie go ich pozbawimy. Ponieważ, gdy dochodzimy, mózg lubi płatać figle, poczucie niemożliwości ich użycia może zadziałać jak mocny katalizator dla doznań naszego skarbu. A o to w tym chodzi, czyż nie?Już po drugim pokazie, niektóre z pań zaczęły nieśmiało eksperymentować, pod nosem powtarzając moje ruchy. Rozdałem wydrukowane ściągawki, za co były wdzięczne. Czasem, pytając oczywiście o zgodę, prezentowałem jak prawidłowo wyczuć kiedy lina jest dość ciasno, a kiedy zbyt napięta. Nastoletnia dziewczyna, która wiązała niewiele starszą od siebie partnerkę, z zachwytem od razu spróbowała omówionej przez mnie rozszerzonej techniki, a potem długo szeptały między sobą po ichniejszemu, trzymając się niejednoznacznie, co skończyło się wyraźnie namiętnym pocałunkiem.- Będziemy musiały chyba to wypróbować wieczorem bez ubrań. - powiedziała później na pożegnanie - Ingrid jest bardzo zadowolona, chociaż nigdy nie patrzałyśmy na to z jakimś zainteresowaniem... - jej koleżanka pokiwała głową - Będzie więcej zajęć?- Cóż, nie jest to zależne od mnie. - odpowiedziałem smutno - Pewnie, jak się dowiedzą, że było tylko sześć pań, to stwierdzą, że nie warto tego robić. A szkoda, bo w miarę rozwoju przeszlibyśmy nawet do podwieszania... - Ingrid zarumieniła się i znów wyszeptała coś na ucho swojej dziewczyny- A jeśli bym opowiedziała innym, że coś takiego pan prowadzi? - zapytała ...
«1234...10»