-
"Czlowiek", akt 1: Poczatek lipca (1/3)
Data: 11.01.2022, Kategorie: Inne, Autor: Michalina Korcz
... robiłyśmy.- Kąpałyśmy się razem. - mówiła, wręczając kolejne kawałki zadowolonej klaczce - Pani pokazała mi jak zapewnić sobie przyjemność samym dotykaniem cycuszków i zrobiła mi malinkę. - odsłoniła lekko kołnierzyk koszulki i pokazała ślad po zębach na obojczyku - Powiedziała, że ponieważ byłam grzeczna, to pewnie pan wymyśli mi nagrodę.- Może. - mruknąłem, kładąc się na kocu z głową na udach Dei - Jak Aurora odpocznie, to będziecie mogły go wziąć na wycieczkę nad jeziorko, by się ochłodził. Musi ćwiczyć z obciążeniem, to może założymy jej siodło i będziesz jechała na niej, ale pani ją poprowadzi. Chcecie?- Ja bardzo chętnie. - powiedziała, przeczesując moje włosy - A ty czemu nie pójdziesz z nami? - dałem jej do poczytania konwersację, o której oficjalnie oboje nie mieliśmy pojęcia i sama zaczęła się śmiać - Już rozumiem, czemu Julia zawsze pakuje dla nas tyle jedzenia. - otarła łzę rozbawienia - Poradzisz sobie?- Będę potrzebował większej łodzi. - odparłem, równie rozbawiony, po czym pstryknięciem przywołałem Astrid, która położyła się obok mnie uszczęśliwiona na to pozwolenie, ale uniosłem dłoń przed jej noskiem. - Jest cała twoja. Pokaż, czego Cię nauczyła Dei, może też się nauczę czegoś nowego.Choć dziewięć dni temu pierwszy raz ją zobaczyłem i mogłem zrobić od razu na co miałem ochotę, tak teraz, gdy chwyciła moją dłoń i wprowadziła pod bluzeczkę, gdzie nie miała stanika, miałem sposobność dotknąć jej biustu. Jak cała reszta jej ciała, był miękki i przywodził na ...
... myśl wysokiej klasy materiał. Nie tłumaczyła tego w sposób "rób kółeczka, uszczypnij, pocieraj", ale naturalnie wykorzystywała moją dłoń by łagodnie masować swoją większą z piersi. Co ważniejsze, nie skupiała swojego spojrzenia na ruchu, który wykonywała ale patrzała na mnie, z rozchylonymi usteczkami i wypełnionym niepewnością spojrzeniem. Można je zarówno czytać jako "czy dostatecznie go to zadowala?". Kiedy zbliżyłem wargi do jej warg i ucałowałem, poczułem lekki przykurcz mięśni, który oznaczał, że jest zadowolona i lekko podniecona. Gdybyśmy pociągnęli to dalej, mogło by być naprawdę przyjemnie. Poprzestałem jednak na bezładnej dłoni, którą mogła kontrolować przez chwilę. Aurora obserwowała nas swoimi piwnymi oczami, przywiązana do postronka.- I jak sądzisz, zasłużyła by się przejechać konikiem? - zapytała Dei, gdy wyjąłem rękę i oparłem ją o brzuszek Astrid- Nawet na więcej, ale nie mam nic pod ręką. - odparłem, głaszcząc sunie - Nawet nie wiesz, jak bardzo mi się to przyda potem, kochanie.O ile uprząż Aurory nie różniła się wiele od standardowej używanej dla wszelkiej maści ponygirl, tak siodło stanowiło autorski projekt wymagający pewnej wiedzy przy zakładaniu i samym dosiadaniu go. Klacz, a właściwie kasztanowłosa dwudziesto pięciolatka, wydawała się zadowolona z tego, że dokładamy starań by w pełni mogła się poczuć zwierzęciem jakim była. Astrid niepewnie usiadła w siodle i została spięta paskami w biodrach.- Wygodnie? - zapytałem, a ona pokiwała głową - Będzie jak na ...