1. "Czlowiek", akt 1: Poczatek lipca (1/3)


    Data: 11.01.2022, Kategorie: Inne, Autor: Michalina Korcz

    ... nieśmiało- Cóż, wtedy miałbym więcej słuchaczy, to jedno. Ale jak widać, nawet nie mam do tego odpowiedniego miejsca. - wskazałem sale, która dosłownie przypominała miejsce do ćwiczeń na w-fie, a nie klimatyczne miejsce do wprowadzanie w jakże ciekawy świat- Szkoda. - mruknęła - Jeśli jednak będzie znów ogłoszenie, może pan liczyć, że ja i siostra przyjdziemy. - powiedziała z zadowoleniemNa efekty tego, że wiadomość dotarła do uszu Anity musiałem poczekać do następnego dnia, kiedy to stałem pośrodku piaszczystego placu, trzymając długą smycz i przeglądałem tablet. Na jej drugim dookoła mnie, wzdłuż białego płota biegała jedna z dwóch klaczy. Specjalne buty, przypominające szpilki bez jednak obcasów, za to z podkową pod częścią na palce utrzymywały jej pięty uniesione, ale mimo niedogodności osiągała znaczne prędkości."Le, przyślij Leah" brzmiało od góry od cesarzowej"Odpuść jej, Ani, jest zmęczona. Nawet ona nie ma nieograniczonych sił..." brzmiała odpowiedź Leny"Chce Leah. Ma za chwile być w mojej sypialni i ma być ubrana w strój numer sześć"."Ani, ona jest naprawdę padnięta, co się z tobą dzieje?" nadal dopytywała gruba, bo światełko przy profilu Negan było ciemne"Gówno. Leah, szóstka, moja sypialnia, albo sama sobie po nią przyjdę i wtedy nie będzie już tak miło""Ani, proszę Cię jak siostra siostrę, dziewczyna dziewczynę. Daj jej odpocząć, bo będziesz mniej zadowolona, niż by nie przyszła.""Naprawdę mnie zmuszasz do tego, bym sama po nią przyszła, Le? Naprawdę tego ...
    ... chcesz?""Nie, chce, żebyś powiedziała co się stało.""Chwile temu były u mnie Jocelyn Cloud. Pytała o tego pana, co prowadził wczoraj warsztaty z shibarii. Przypomniałam sobie, że ten gnojek coś tam robił, ale myślałam, że nikt nie weźmie tego na serio. Okazuje się, że Henrietta i Ingrid Vergyl, które tam były puściły plotkę, że "działa ktoś nowy, ale jest tak elitarnie dobry, że nie da się do niego od tak po prostu wejść z marszu". A wiesz, jaka jest Jocelyn. Kiedy ktoś mówi jej nie, to znaczy, że inni nie mogą i nie wiem czemu jeszcze siedzi u mnie, a nie u Negan i Mii. Jak mam jej powiedzieć, że to tylko wrzód na mojej dupie, a nie mój pracownik? Kitowałam, że owszem, działa, ale jeszcze się nie urządził i jak tylko będzie miał swoje biuro to od razu dam jej znać. Powiedziała, że ma nadzieje, że nie każę jej czekać.... Daj mi Leaaah""Zostaw go mi. Pewnie znów przyjdzie, by sobie popatrzeć jak jem i próbować się do mnie dobierać, więc wymodeluje Ci go tak, że będzie Cię po stopach całował, za to, że pozwoliłaś mu nawet na kanciape na szczotki" prychnąłem widząc ostatnie zdaniePrzywiązałem wyraźnie spoconą i uszczęśliwioną kobietę do słupa, kiedy na horyzoncie pojawiła się Dei z koszykiem, prowadząc przy swoim boku Astrid. Jak zawsze całowaliśmy się długo, po czym rozłożyła koc.- Chcesz nakarmić konika? - wskazała gwiazdę biegów i przyszłą olimpijkę naszej suni, po czym wręczyła jej pokrojone i obrane ćwiartki jabłuszek, co tylko uszczęśliwiło sportmenkę - Pochwal się panu, co ...
«1234...10»