-
"Czlowiek", akt 1: Poczatek lipca (1/3)
Data: 11.01.2022, Kategorie: Inne, Autor: Michalina Korcz
... wróciłem do koszyka z wciąż rozpiętą koszulą, wiedząc, że spędzenie ostatnich pięciu lat na treningach ma swoje odbicie w moim wyglądzie - Najpierw spróbujesz, a potem będziesz mógł mnie rozpieszczać, dobrze?Naprawdę wręczyłem Juli wydrukowany z internetu przepis na pierogi, informując, że ma użyć słodkiego nadzienia - jagód i truskawek. Dodatkowo oblane gęstym jogurtem, wydawały się mieć wygląd czegoś prestiżowego. Lena połykała je w całości, co rusz wydając odgłosy rodem z filmu porno. Potem palcem karmiłem ją z resztek jogurtu, wyłapywanego z pojemnika.- Smakowało? - powiedziałem, po czym schowałem głowę w jej tłustych piersiach, układając dłonie jako coś na wzór biustonosza - Zrobiłbym je sam, ale rozumiesz, mam dwie lewe ręce do wszystkiego, tak jak mówi Anita... Do niczego się nie nadaje...- A ja słyszałam parę pochwał. - powiedziała, oblizując wargi - Dlatego rozmawiałam z Anitą troszkę, by złagodniała wobec Ciebie... Doszłyśmy do porozumienia, że może... - zatrzymała się w połowie zdania - Co robisz?- Coookolwiek. - mruknąłem, unosząc smutno buzie - Ja już tak nie mogę. Proszę, tylko troszkę... - gładko naśladowałem ruchy Astrid, ale na obu piersiach - Ona nawet nie chce ze mną rozmawiać, pracować. Jak nie chce na mnie patrzeć, niech da mi jakiś ustronny pokoik, urządzę go po swojemu i będę tam siedział całe dnie.- Właśnie... Właśnie... - złapała moje nadgarstki i urwała je od piersi - Dostaniesz najlepszy i największy pokój, jaki się znajdzie. Zrobią w nim cokolwiek ...
... będziesz chciał.- Naprawdę? - udałem wzruszenie, pozwalając jej unosić moje dłonie do góry - Jesteś taki dobry dla mnie cukiereczku...- To może Cie ucieszy mój pomysł, żebyś nie czuł się tak jak napalony króliczek. - powiedziała, chociaż to ona była bardziej napalona niż ja - Poproś Julie, by zainstalowała Ci na czymś nasz komunikator, będziesz mógł rozmawiać z nami wszystkimi. Może jeśli lepiej się poznamy, będzie nam łatwiej... - zawahała się - Mogę Ci też podsyłać zdjęcia. Jak śpię, myje się czy przebieram. O ile będziesz grzeczny i Anita nie będzie się skarżyła.- Oh... Będę musiał lizać ekran telefonu, marząc, że smakuje jak ty? - powiedziałem, znów robiąc smutną minkę - Cóż, nie jest to cała torba cukierków, ale nie wolno być zachłannym.... Może masz pomysł, jak mógłbym bardziej się jej przypodobać, co?- Pomyślę, mój milutki, ale to pewnie nie będzie łatwe. - odparła - Tymczasem, muszę Cię pożegnać, zaraz mam trzy ważne spotkania i chce się przygotować...- Przepracowujesz się. - powiedziałem, siadając i odlepiając się od jej ciała - Liczę, że znajdziesz jednak w końcu czas. Calutki dzień w łóżku, tylko ty i ja. Powiem Ci w sekrecie, że nawet przestałem się masturbować od kiedy Cię zobaczyłem na tamtej kolacji, bo nie mogę się doczekać tego jak będziemy się kochać. Jedno spojrzenie i wiedziałem "Konrad, musisz trzymać wszystko dla tej kobiety, ona zabierze Cię nie do bram raju, ale zatrzyma w nim tak długo, jak ty wytrzymasz".- To wiele tłumaczy. - odparła znów rozmarzona ...