-
"Czlowiek", akt 1: Poczatek lipca (1/3)
Data: 11.01.2022, Kategorie: Inne, Autor: Michalina Korcz
... odbyć dzień próbny, ponieważ obie w najbliższym czasie mają być kryte i jest to zawsze trudne nawet dla doświadczonych zwierząt..." Dałem jej odpowiedź, że z chęcią jutro zaopiekujemy się Jane i z zaszczytem podejmiemy się dalszej opieki nad Aurorą.Przy zjedzonej w czwórkę kolacji, Deirdre kolejny raz jasno pokazała Wiktorowi, dlaczego ją kocham rozmawiając z nim na równi i jak bardzo była zmarnowana jako cyferki. Staruszek był urzeczony irlandzkim temperamentem mojej ulubienicy, a ta jasno dawała mu do zrozumienia, że nie jest z tych, które rozbiorą się na jego życzenie.- Będziesz zazdrosny? - zapytała później, idąc w mojej flanelowej koszuli i samej bieliźnie pod nią, z zapakowanym jak prezent urodzinowy pudełkiem- O Julię czy o Ciebie? - oddałem pytanie- W sumie. - odparła, stąpając po stopniach - Jeśli stwierdzę, że o nią, to jakbym wierzyła, że coś do niej czujesz, ale mam wspaniałe i nieco egoistyczne poczucie, że tylko jak spoglądasz na mnie, w twoich oczach jest coś więcej. Może się mylę i to też blef, albo sztuczka, ale... Jeśli bym stwierdziła, że o mnie, uznałabym Cię za głupka, a wtedy bym z tobą nie szła, tylko wolała wrócić do bycia kilkoma cyferkami, do której sporadycznie uderzają faceci, których nie stać na więcej. - uśmiechnęła się - O tym spojrzeniu mówię.- Dzielimy z Wiktorem filozofie, że wszystko można ujarzmić, nawet siły natury i kosmosu. - powiedziałem, gdy zatrzymaliśmy się na dole - Jednego nie potrafimy. Czasu. A każda chwila, w której jestem z ...
... tobą, stanowi dla mnie czas, który chciałbym zatrzymać. - uniosła dłoń i pogładziła mój policzek, a ja ucałowałem jej nadgarstek - A teraz czas na naszą nagrodę, za sukces dzisiejszy i kolejne przyszłe.Czasem miałem ochotę zapytać mamy, ile ma lat. Takiego poziomu doświadczenia nie zdobywa się przez dziesięć czy nawet dwadzieścia lat. Zgadywałem, że jest już bliżej pięciu dych, o ile już ich nie miała. Przyznaje się bez bicia, że jej język potrafił robić takie czary, o których ja byłem w stanie opowiadać by wkurwić Anite. Z drugiej strony praca dłoni, ust i samej szczęki, delikatne przerwy niby to na oddech, ale wydłużające ścieżkę do raju doprowadzały człowieka do gorączki.Dei uniosła się na moment, by pokazać swój biust z przebitymi sutkami i posłać mi ten zniewalający uśmiech, po czym uniosła lekko miednicę wsuwając pod nią dłonie, tuż po linii pleców. Podobnie, jak zapewniająca mnie o gotowości na wszystko Astrid, tak mówiąca, że nie ma nic do seksu analnego Julia przeżyły gwałtowną lekcje pokory. Jej twarz przeszło coś na wzór grymasu, mieszanki rozkoszy i bólu. Później, po wszystkim, kiedy jej ciało wróci do normy powie nam "dzieci, dzieci (bo Dei podłapała nawyk mówienia do niej mamo), mamusia już ma swoje lata, z nią trzeba delikatniej i łagodniej". Teraz jedynie mogła ulec sile dwójki ludzi, by paść na bok, tak, by mój idealnie sterczący fiut wypełnił jej drugi otwór, co wyzwoliło znacznie gwałtowniejszą reakcję.Tak, jak pierwszego dnia trzeba było trzech razów by ...