1. Moda polska (II)


    Data: 15.01.2022, Kategorie: małżeństwo, związek, Autor: Dandelion

    ... pełnoletniość, a już zwaliła mu się na głowę żona i dziecko. Kiedy miał się wyszumieć? Czy nie dość okazał w życiu rozsądku i odpowiedzialności? Wyłącza komputer i po cichu wchodzi do ich wspólnej sypialni. Alicja śpi głęboko, pod białą kołdrą jej tęgawe ciało przypomina śnieżny kopczyk. Siada na brzegu łóżka i przez chwilę wsłuchuje się w spokojny oddech żony. Właśnie – co by nie mówić o ich życiu jest ono spokojne. Czy naprawdę trzeba ten spokój zburzyć, żeby on mógł poczuć, że znowu żyje, jest mężczyzną, że jeszcze do reszty nie zwapniał? Obraca tę myśl w głowie, kiedy za oknem wstaje dzień. Tak, zasługuje na to. Już dość poświęcenia, trwania w związku, który jest mdły i bez smaku jak odgrzewany kotlet. Dotyka przez kołdrę wzgórka, który jest jego żoną, potrząsa stanowczo.
    
    - Ala. Obudź się, muszę z tobą porozmawiać.
    
    Alicja podnosi się ociężale, twarz ma opuchniętą, oczy podkrążone.
    
    - Radek... Dlaczego nie śpisz? Co się stało? – pyta schrypniętym głosem.
    
    - Oglądałem ten twój blog. Myślę, że to super sprawa. Powinniśmy spróbować.
    
    - Ale przecież wczoraj... - Ala siada na łóżku wyprostowana, całkowicie już rozbudzona – Powiedziałeś, że nie potrzebujemy takich eksperymentów. Powiedziałeś...
    
    - Ala, nie bądź dzieckiem – przerywa jej zniecierpliwiony. Wyraźnie czuje, że jego żona traci zapał, że ta błyskotliwa i podniecająca idea wymyka mu się z rąk. – Przemyślałem wszystko. Miałaś dobry pomysł, takie coś naprawdę może rozkręcić nasze pożycie. Ci wszyscy ...
    ... ludzie... Oni są naprawdę zadowoleni, spełnieni. Nie czujesz tego? Przecież sama to wszystko czytałaś.
    
    Zapada cisza. Alicja siedzi z kolanami podciągniętymi pod brodę i nagle Konrad widzi w niej małą, zagubioną dziewczynkę. Jednak widok ten zamiast go wzruszyć, wzbudza w nim falę irytacji. Już wie, że Ala chce się wycofać – jak zawsze. Co za beznadziejna, nudna, pruderyjna kwoka...
    
    - Konrad... - Ala mówi zduszonym głosem, podbródek jej drży – Zastanawiałeś się nad konsekwencjami tego... kroku? Co będzie z nami po wszystkim?
    
    - A co ma być? Świat się od tego nie skończy, a ja... to znaczy my poznamy coś nowego, ekscytującego. Naprawdę nie jesteś ciekawa? Czego ty się boisz? Ja się nigdzie nie wybieram, nie odchodzę od ciebie. Nigdy. To będzie tylko seks...
    
    Konrad jest tak podniecony, że wstaje z łóżka i zaczyna chodzić po pokoju. Przypomina nastolatka, który z kumplami obmyśla plan, jak by tu wyrwać najfajniejszą laskę w szkole.
    
    - Naprawdę tego chcesz? – pyta jeszcze Ala, chociaż doskonale zna odpowiedź.
    
    - Tak. – odpowiada jej mąż – Bardzo. Będę do końca życia żałował, jeśli nie spróbujemy.
    
    Odwraca się i patrzy wyczekująco na żonę. Pod jego wzrokiem jej twarz nagle rozpada się – tak, to jest dobre słowo – twarz Alicji rozpada się na kawałki. Przez chwilę ma wrażenie, jakby patrzył na pęknięte lustro, nagle ogarnia go lęk, że Alicja wybuchnie płaczem. Jednak po chwili jego żona uspokaja się i jej twarz robi się twarda.
    
    - Doskonale. W takim razie umówię nas na ...
«1234...»