1. Rzymianin (II)


    Data: 17.01.2022, Kategorie: historia, Autor: domicjan

    Przyjacielu, który czytasz te słowa, dam ci pewną radę. Przystroiwszy głowę wieńcem z kwiatów, spełnij toast na cześć Bachusa, a uczyń to daleko stąd. Nigdy też nie mów "nie", jeśli możesz spędzić noc z piękną dziewczyną. Gdy umrzesz, zostanie po tobie tylko stos pogrzebowy i kupa śmieci - epitafium z nagrobka Flawiusza Agrykoli. Lucius Ovidius Varro przypomniał sobie tą piękną sentencję, którą ongiś miał okazję czytać.
    
    Dzisiaj zaczynały się igrzyska. Varro zaczął ożywać. Był podekscytowany całym dniem. Mógł zobaczyć jacy na prawdę byli jego gladiatorzy. Wiedział, że nawet jeśli wszyscy zginą to i tak dobrze zarobi, ale zdawał sobie sprawy, że nie przysporzy mu to splendoru. Leżał na łożu rozmyślając. Jego ciało błyszczało od oliwy, którą wcierała w mięśnie Marcja. Musiał wyglądać dostojnie, a nic tego tak dobrze nie powodowało jak masaż, który robiła jego niewolnica. Czuł się jak w niebie. Był uzależniony od tej kobiety. Ona umiała wszystko, gdyby nie to że była niewolnicą to ożeniłby się z nią. Jego światopogląd nie pozwalał mu na to. Lucius Ovidius Varro wiedział, że taka sytuacja komplikowałaby mu życie nie tylko na płaszczyźnie towarzyskiej, ale także prawnej. Marcja błądziła po jego ramionach i plecach swoimi dłońmi. Ugniatała jego mięśnie silnymi rękoma. Ugniatał je i masowała. Znała wiele technik. Jej dłonie zaczęły błądzić w pobliżu pośladków mężczyzny. Poczuła, że po jego kręgosłupie przeszedł dreszcz. Varro odczuwał rozkosz. Jego usta wypełniały winogrona, ...
    ... które skubał z kiści ustawionej na srebrnej paterze. Rozkoszował się słodkim smakiem owoców.
    
    Marcja powoli rozszerzyła pośladki swego pana i zaczęła masować je. Mężczyzna cicho pomrukiwał. Oddawał się rozkoszy. Miał jeszcze sporo czasu. Nie musiał się pojawiać na trybunach areny jak reszta plebsu. Na niego zawsze czekało miejsce. Niewolnica zaczęła kciukiem masować jego odbyt. Nalała z dzbaneczka trochę oliwy między jego pośladki. Rzymianin westchnął: - Aaaah! Poczuł chłód substancji, która rozlewała się po jego pośladkach. Kobieta szybko rozsmarowała płyn po jego tyłku nieomijając czekoladowego oczka, w które powoli zaczęła wchodzić palcami. Rzymianin lubił nawet tego typu pieszczoty. Jego ciało zaczęło ogarniać ciepło. Jego penis zaczął się podnosić. Marcja wchodziła coraz głębiej dostarczając Luciusowi coraz więcej rozkoszy. Penis mężczyzny był już w pełni erekcji. Czuł straszny ucisk z tego powodu. Postanowił przewrócić się szybko na plecy. Marcja szybko wyciągnęła swój palec z odbytu mężczyzny. - Chodź tutaj do mnie kochana - powiedział do niej mężczyzna. Kobieta śmiało podeszła do swojego pana spuszczając wzrok. Udawała nieśmiałość. Szło jej to dobrze. Jednak tak wytrawny kochanek jak Varro nie dał się zwieść tej masce. Objął ją i wciągnął na siebie. Miał ochotę być ujeżdżany niczym najlepszy koń arabski. Tak, należało się mu to z rana. - Jeśli znałbym uczucie miłości to chyba bym cię kochał Marcjo - wyznał mężczyzna. Niewolnica nie przejęła się tymi słowami. Jej pan ...
«1234...7»