1. Ryzykowna zabawa


    Data: 05.02.2022, Kategorie: bondage, enf, impreza, małżeństwo, Autor: pokaimu

    ... spieszyć, bo zostało mało czasu. Nie zdążę cię odwiązać, więc tylko zabieram "przyjaciela". W małej sypialni położyłem Paulinę, bo też się źle poczuła. Obiecała, że nie będzie ci przeszkadzać w spaniu, zresztą raczej nie będzie w stanie. Lecę, wytrzymaj jeszcze te dwadzieścia minut. –
    
    Pocałował ją szybko i wybiegł, zamykając za sobą drzwi.
    
    Odbyło się to tak szybko, że nie zdążyła odpowiednio zareagować na słowa męża. Pomyślała jednak, że jakoś przeczeka te dwadzieścia minut, zwłaszcza po takich przeżyciach. Trochę niepokoiło ją to, że zostaje sama w domu z Pauliną, ale skoro Piotr twierdził, że nie będzie w stanie wstać z łóżka, to najwyraźniej nie ma co się przejmować. Postanowiła więc uzbroić się w cierpliwość. Wtem usłyszała zbliżające się kroki, które wcale nie brzmiały jakby należały do kogoś mocno pijanego. Miała nadzieję, że Paula zmierza tylko do łazienki, ale wyraźnie usłyszała, że ta zatrzymała się pod jej drzwiami. Rozległ się dźwięk ostrożnie naciskanej klamki. Natalia tym razem spanikowała, próbowała coś powiedzieć, ostrzec Paulinę by nie wchodziła, ale jedyne co można było dosłyszeć to urywane jęki.
    
    – O rany! – Drżący głos Pauliny zdradzał raczej podziw niż zgorszenie albo zdumienie. Trochę to zaintrygowało nadal wystraszoną Natalię. – Natalko, jesteś śliczniejsza niż myślałam. I o wiele bardziej perwersyjna niż podejrzewałam. – Chwila przerwy, jakby podziwiała widok.
    
    Natalia szarpnęła się w więzach i próbowała wybełkotać prośbę o uwolnienie.
    
    – ...
    ... O nie nie kochanie, specjalnie udawałam przed Piotrkiem pijaną, by mnie tu zostawił. – brzmiało to, jakby przepraszała. Zaczęła się tłumaczyć ze skruchą. – Podejrzewałam, że coś się dzieje jak przyszedł tu do ciebie i dłuższy czas nie wracał. Postanowiłam zobaczyć, czy wszystko w porządku, ale akurat jak podeszłam pod drzwi dosłyszałam twój rozkoszny jęk. Nie mogłam wtedy wejść, ale wiedziałam, że coś się święci. Teraz nadarzyła się okazja by do ciebie zajrzeć. Wiele razy fantazjowałam o tobie w podobnej sytuacji Natalko, więc jak los sam mi ciebie oddaje, to nie cofnę się teraz. Nie bój się, będzie ci dobrze, zobaczysz.
    
    W odpowiedzi usłyszała trochę bliżej niezrozumiałych jęków i stęknięć, ale można było z tonu rozpoznać, że to protest mocno zabarwiony wstydem i zdumieniem. Paulina jakby nie dosłyszała, przejechała tylko delikatnie dłonią po wciąż jeszcze wilgotnych wargach Natalii.
    
    – Cóż za śliczna, gładka cipka. I tak rozkosznie mokra. Masz wspaniałego męża, zazdroszczę. Też bym chciała być tak traktowaną. – Westchnęła żałośnie.
    
    Natalia mimo zdenerwowania całą sytuacją pytająco mruknęła.
    
    – Co, myślałaś, że jestem lesbijką? Wcale nie, faceci normalnie mnie pociągają. Dopiero niedawno odkryłam seksualny pociąg do dziewczyn, ale to co innego. Jest coś takiego w kobietach, co mnie podnieca – delikatność, uległość, kształty, gładka skóra... Ale to męska surowość i siła pozostają dla mnie obiektem prawdziwego pożądania. Nie mogę tylko znaleźć tego właściwego... A ty ...