-
Ryzykowna zabawa
Data: 05.02.2022, Kategorie: bondage, enf, impreza, małżeństwo, Autor: pokaimu
... chłodnego i podłużnego między nogami, a zaraz potem zostało to przyklejone do jej podbrzusza za pomocą taśmy. Obcy przedmiot dosyć ciasno teraz przylegał do jej łechtaczki, musiał widocznie być zakrzywiony. – Oto mój przyjaciel, który teraz zostanie również twoim. – Na te słowa przedmiot zaczął mocno wibrować. Natalia szarpnęła się w odpowiedzi na niespodziewaną sensację i zaczęła ze złością wyrzucać z siebie niezrozumiałe przekleństwa. Wibrator! A ona przeżywała, że ogląda ją obcy mężczyzna! Obiecała sobie solennie, że jak tylko się uwolni, zabije swojego męża za to oszustwo. Mordercze myśli jednak szybko się rozpłynęły wraz ze wzmagającą się falą przyjemności, jaką dostarczał jej stymulujący łechtaczkę wibrator. Jak przez mgłę usłyszała zamykające się znowu drzwi, gdy Piotr opuścił pokój. Skupiła się na rozkosznych dreszczach, które zaczęły rozchodzić się po jej ciele. Oddech zaczął jej przyspieszać wraz z biciem serca, a nieubłagane urządzenie, obojętne na reakcje jej ciała pracowało dalej. Pierwszy niepowstrzymany jęk wydobył się zza zagryzionego knebla w tym samym momencie, w którym znacząco ktoś pogłośnił muzykę w salonie. Natalia, błogosławiąc ten zbieg okoliczności poddała się obezwładniającemu uczuciu nadchodzącego spełnienia. Zaczęła napinać z całej siły krępujące ją liny, gryźć knebel, wierzgać i podskakiwać, a dojmujący orgazm wzmagał się i wzmagał. Brak możliwości zmiany pozycji, złagodzenia brutalnej targającej nią przyjemności graniczącej z bólem, całe ...
... narastające od początku jej pobytu w sypialni podniecenie, obawy, fantazje i pieszczoty - to wszystko przerodziło się w najpotężniejszy orgazm jaki dotąd przeżyła. Knebel trochę tłumił piski, stęknięcia i inne niekontrolowane odgłosy, a głośna muzyka na szczęście nie pozwoliła przedrzeć się im do salonu. Gdy już wydawało się, że nie będzie w stanie wytrzymać tak potężnego doznania, orgazm nagle się zakończył. Wyczerpana dziewczyna opadła zupełnie pozbawiona sił. Tylko mały wibrator niestrudzenie działał dalej, stymulując wrażliwszą teraz niż kiedykolwiek łechtaczkę Natalii. Po chwili zaczęła się zastanawiać dlaczego Piotrek nie przyszedł jeszcze jej wypuścić. Przeżyte przed chwilą szczytowanie było wszystkim czego pragnęła, a w dodatku pozbawiło ją zupełnie energii. Unieruchomione już dosyć długi czas ręce i nogi zaczęły boleć, tak samo jak rozwarta szczęka. Prawdę mówiąc zaczęła czuć się coraz bardziej dyskomfortowo. Po drugiej stronie drzwi dał się słyszeć jakiś harmider. Wyglądało na to, że część gości zbierała się już do wyjścia. Po przeżytym orgazmie podniecenie znacząco opadło w Natalii, więc teraz, cała obolała, przestraszyła się na poważnie, że może ktoś będzie chciał do niej zajrzeć by się pożegnać. W tej samej chwili drzwi gwałtownie się otworzyły i od razu zamknęły, ale zanim zdążyła zareagować, rozległ się nieco zdenerwowany głos Piotrka: – Natalia, to ja. Goście się zbierają, a Ola i Grzesiek tak się zrobili, że muszę ich odprowadzić na tramwaj. Musimy się ...