-
Ryzykowna zabawa
Data: 05.02.2022, Kategorie: bondage, enf, impreza, małżeństwo, Autor: pokaimu
... powrotem na łóżko, próbując uzbroić się w cierpliwość, jednocześnie przeklinając w myślach siebie i swojego męża, że zachciało im się gierek angażujących nieświadomych obcych. Wiedziała, że obecność gości spotęgowała jej doznania i podniecenie, ale teraz nie mogła doczekać się kontynuacji rozpoczętych przez jej niedawnego kochanka pieszczot. Na podobnych myślach zleciał Natalii kolejny kwadrans, gdy nagle drzwi od sypialni bez żadnego ostrzeżenia otworzyły się i równie szybko zamknęły. Cała się spięła, bo pomyślała, że ktoś zajrzał do sypialni, być może myląc drogę do łazienki i zobaczył ją nagą, bezwstydnie wyeksponowaną i speszony szybko uciekł. Ale wtedy dosłyszała szmer ostrożnych kroków. Nagle bez ostrzeżenia dwa palce wśliznęły się w nią i tym razem Natalia nie zdołała powstrzymać okrzyku zaskoczenia. Głosy w salonie jakby przycichły na moment, a ona besztając się w duchu za nieuwagę zagryzła z całej siły knebel, by więcej nie dać się tak podejść. – Cześć kochanie, jak spędzasz czas? – To był Piotr. Jego głos szybko ją uspokoił, ale wydała z siebie pełen zawodu i niecierpliwości jęk, by dać mu do zrozumienia w jakim jest stanie. On, zamiast coś odpowiedzieć, zaczął szybciej pocierać palcami jej ociekające wnętrze. Natalia stopniowo zaczęła oddawać się rozkoszy. – Wiesz, że nie mogę za długo zostać. Zresztą widzę, że nie całkiem się nudziłaś – wypowiedział to z lekką nutą kpiny, jednocześnie dotykając drugą ręką jej wciąż wilgotnego policzka. Natalia ...
... wiedziała, że się tylko droczy, więc wystękała zza knebla ironiczne „mhm”. – Przyprowadzę jednego z moich przyjaciół by się tobą zajął podczas mojej nieobecności. – rzucił niedbale. Na te słowa znowu się spięła i zaczęła postękiwać coś, co brzmiało jak gwałtowny protest. Przy mężu pragnienie nakrycia przez jednego z gości prawie znikło i wolała, żeby to on się nią zajął. – Za późno, on już tu jest. Wciągnęła powietrze i zamarła. Tysiąc myśli i odczuć znowu przebiegło jej przez głowę: mieszanka wstydu i podniecenia, ciekawości kto to jest, jak mu się podoba jej nagie, unieruchomione ciało, znowu fala wstydu, co może sobie myśleć o całej sytuacji i o niej samej, w końcu palące pragnienie zasłonięcia się, albo przynajmniej złożenia nóg, by nie mógł patrzeć na jej mokre i tak widoczne krocze. Teraz gdy stało się to faktem jakoś nie mogła przywołać tego gorącego pragnienia by zostać wykorzystaną, zwłaszcza w obecności męża. Poczuła się przez niego oszukana, wystawiona na pokaz jak rzecz, jak zabawka, którą można oddać, gdy się znudzi. Jak dziwka. Z drugiej strony, czy nie tego właśnie skrycie pragnęła? Czy nie o tym fantazjowała podczas leśnych przygód? Nie po to dała się związać nagą w tak ryzykownych okolicznościach? Jednak nie potrafiła w tej chwili odpowiedzieć sobie na te pytania. Tymczasem usłyszała szelest i trzask zamykanych drzwiczek od szafki, a zaraz potem odgłos oddzieranej taśmy klejącej. Zaczęła się gorączkowo zastanawiać co to oznacza, gdy nagle poczuła coś ...