1. Pani Anita. cz. 2


    Data: 15.02.2022, Autor: MrocznyAssasyn

    ... się.-Przyszedłeś po rzeczy?-spytała rozbawiona jego rosnącym przerażeniem.
    
    -Zwolni mnie Pani bo wyszedłem z apartamentu? Przecież byłem na kursach.-powiedział z niedowierzaniem i opuścił wzrok smętnie.-Nie może Pani mnie zwolnić za coś takiego.
    
    -Za molestowanie przełożonej możesz wylecieć od razu, dyscyplinarnie.-odpowiedziała spokojnie i powoli cofała się na łóżko, położyła się na nim.
    
    -Wezmę swoje rzeczy.-powiedział cicho i wszedł do środka zamykając za sobą drzwi.-Proszę niech Pani nie zwalnia mnie w ten sposób, błagam ja muszę mieć pracę, a po czymś takim nikt mnie nie zatrudni.-spojrzał w jej oczy.
    
    -Może zachowasz pracę jak będziesz grzeczny dziś w nocy.-uśmiechnęła się czując to co najbardziej lubi, nic jej tak nie podniecało jak władza.-To jak? Będziesz posłuszny?-spojrzała mu w oczy powoli zsuwając swoje majtki i patrząc mu w oczy rozłożyła szeroko nogi pokazując mu swoją szparkę.
    
    -I teraz tak to będzie wyglądało? Seks albo dyscyplinarka? Mineta albo wypad?-pytał smętnie i opuścił wzrok.
    
    -Tak, chyba że wolisz bezrobocie.-spojrzała mu w oczy z uśmiechem, wskazała na swoją norkę.-To co liżesz, czy mam z płaczem zadzwonić do szefowej że próbowałeś mnie zgwałcić?-chwyciła telefon i wybrała z kontaktów numer do szefowej, pokazała mu że zaczęła się łączyć.
    
    W jego głowie były setki myśli, miał kredyt, rachunki i nie mógł sobie pozwolić na brak pracy. Dopadł do niej i spojrzał w oczy błagalnie, chwycił jej dłoń z telefonem i pokręcił głową prosząc żeby ...
    ... tego nie robiła. Powoli osuwał się w dół, spojrzał na jej szparkę i w jej oczy. Przysunął się powoli i grzecznie przeciągnął po niej językiem. Jego kierowniczka z uśmiechem przerwała połączenie, odłożyła telefon i wygodnie oparła się o ścianę. Delikatnie lizał ją od dołu do góry gapiąc się na nią z dołu z uległością. Przechodziły ją dreszcze za każdym razem kiedy delikatnie przeciągał po niej swoim chropowatym językiem. Nagle złapała go za głowę dociskając do swojej rozpalonej szparki.
    
    -Mocniej.-wyjęczała cicho i wysunęła biodra chcąc lepiej czuć jego język.-Liż mnie...grzecznie.-warknęła stanowczo.
    
    Jego oczy uciekły w dół na jej szparkę, przerażał go jej wzrok pełen żądzy. Dociskała go z całej siły do swojej szparki, zaczął szybko poruszać nim na boki. Czuł jak jej soki wypływają, spijał je co chwilę nie chcąc żeby spływały na pościel. Smakowała mu, wsunął swój język do środka i poruszał nim na boki szybko starając się ocierać o jej górną ściankę.
    
    -Patrz mi w oczy!-spoliczkowała go nagle i dodała.-Zawsze jak mnie liżesz chce widzieć Twoje oczy!-warknęła stanowczo.
    
    Spojrzał w jej oczy przestraszony i zaskoczony uderzeniem, oderwał się na chwilę ale wrócił grzecznie do lizania jej wilgotnej cipki. Podniecała ją ta uległość, z jej szparki wypłynęło więcej soków które spijał z niej nie chcąc żeby zniknęły w kołdrze która leżała pod nimi. Przyssał się delikatnie do łechtaczki, czuł się upokorzony jednak teraz musiał skupić się na jej rozkoszy. Zaczęła jęczeć i wić się ...
«1234...8»