-
Pani Anita. cz. 2
Data: 15.02.2022, Autor: MrocznyAssasyn
... polecenia. Machnęła ręką żeby przesunął się dalej, gorliwie wykonał to polecenie. Uśmiechnęła się delikatnie i weszła na niego, podniosła biodra delikatnie chwyciła jego członka po czym nakierowała na swoją rozpaloną szparkę. Zamknęła oczy powoli opuszczając się, jęknęła cicho czując jak ją rozpycha. Docisnęła się biodrami do niego, po czym w jej oczach zobaczył ogromne podniecenie. Zaczęła się na niego dynamicznie nabijać, jęczała cichutko wstrzymując się nieco. Oparła się mocno dłońmi o jego klatkę i coraz mocniej nadziewała się na jego męskość. Stopniowo przyspieszała ruchy bioder chcąc sprawić sobie jak najwięcej rozkoszy. Wbijała paznokcie w jego klatkę opierając się mocno, pochyliła się i patrzyła prosto w jego oczy uśmiechając się lekko. Jęczała coraz częściej i coraz głośniej nie mogąc się opanować. -Jak tylko przyszedłeś do firmy wiedziałam że muszę Cię zaliczyć.-wyjęczała patrząc mu prosto w oczy.-Przeczucie mnie nie zawiodło. Zamknął oczy czując się dziwnie i nie mogąc znieść jej przenikliwego oraz pełnego zadowolenia z siebie wzroku. Przyspieszyła jeszcze bardziej swoje ruchy, nabijała się na niego z całych sił, czując że jest coraz bliżej. Jego rozkosz też była coraz bliżej zenitu, oddychał coraz ciężej nie mogąc już wytrzymać. Ich orgazmy zaczęły się jednocześnie, Paweł zniósł go w ciszy zagryzając wargi jednak Pani Anita krzyczała nie mogąc wytrzymać. Zamarła na chwilę nie mogąc się już ruszyć, wyprostowała się i po chwili opadła na niego wykończona. ...
... Leżał w bezruchu, gapił się w sufit nie wiedząc jak się zachować. Gdy doszła do siebie spojrzała mu w oczy z lekkim uśmiechem, pogładziła jego policzek delikatnie. Uciekł wzrokiem w bok nie wiedząc jak się zachować. -Byłem od początku na liście do przelecenia?-spytał smętnie delikatnie dłońmi ściągając jej dłonie ze swojej czerwonej od ściskania i drapania klatki.-To całe gnojenie miało mnie zachęcić do seksu z Panią?-spytał cicho. -Nie ma listy, po prostu chciałam Ciebie zaliczyć.-spojrzała mu w oczy z lekkim uśmiechem.-Jak widać podziałało.-uśmiechała się łagodnie. -Podziałał szantaż, zrobiłem to bo potrzebuję tej pracy.-odrzekł oschle i delikatnie próbował się wysunąć spod niej.-I pewnie będę musiał robić dalej, wygrała Pani.-zamknął oczy i zamarł w bezruchu. -Nie ważne co podziałało, ważne że osiągnęłam cel.-cały czas uśmiechała się dotykając jego ciała.-Lubię wygrywać, pogódź się z tym.-podniosła się i spojrzała na niego z góry. Milczał patrząc w jej oczy bez wyrazu, jak gdyby nie czuł żadnych emocji, z tego stanu wyrwał go dźwięk telefonu, zerwał się od razu. Jednak przyparła go do łóżka mocno, spojrzała na telefon. Zauważyła nazwę kontaktu "Niki". -Proszę, muszę odebrać.-spojrzał w jej oczy błagalnie i próbował się podnieść.-To na pewno ważne, proszę.-przyparła go jednak całym ciałem. -Wiesz że nie możesz mieć kobiety? Będziesz zbyt mało się starał ze mną.-patrzyła w jego oczy głęboko, uśmiechnęła się lekko.-Musisz być w pełni wydajny w łóżku. Pogadam ...