1. Pani Anita. cz. 2


    Data: 15.02.2022, Autor: MrocznyAssasyn

    ... z nią.-chwyciła telefon.
    
    -Nie!-jęknął błagalnie patrząc w jej oczy.-Niech Pani mi da ten telefon, przecież powiedziałem że będę robić wszystko.
    
    -Przykro mi.-odrzekła i chwyciła telefon, dotknęła zieloną słuchawkę odbierając połączenie.-Paweł jest właśnie zajęty, rżnie się teraz ze mną więc proszę nam nie przeszkadzać.-spojrzała mu w oczy jakby znów wygrała.
    
    -Miał być w pracy, proszę mu tylko powiedzieć że za miesiąc.-usłyszała smętny głos dziewczyny.-Nie mówił że ma kogoś. Nie będę przeszkadzać.-powiedziała i rozłączyła się.
    
    -Dlaczego?-spytał bezsilnie i opuścił wzrok.-Moja siostra nie powinna wiedzieć o tym..-wyjęczał jakby działa mu się krzywda.
    
    -To Twoja siostra?-spytała czując się jak idiotka, poczuła ogromny wstyd i spojrzała mu w oczy.-Czemu mi nie powiedziałeś!? Jest chociaż pełnoletnia?-spytała rozgniewana i zakłopotana zarazem.
    
    -Jak ja jej wytłumaczę, przecież powiedziałem że jadę z Panią w delegację.-jęknął zmieszany nie wiedząc jak się zachować.-Mówiła coś?-spytał nagle i spojrzał w jej oczy.
    
    -Powiedziała że za miesiąc, nie wiem o co jej chodziło.-spojrzała mu w oczy i z zaciekawieniem przysunęła się.-Co wtedy będzie?
    
    -To nie jest Pani sprawa, wystarczy że będę usługiwać w łóżku.-spojrzał w jej oczy ze wstydem i zamknął oczy delikatnie rozkładając się.
    
    -Wiesz że zwolnię Cię jak mi nie powiesz?-spytała go patrząc mu poważnie w oczy.-Ja tu rządzę pamiętasz? Więc...?
    
    -Teraz będę musiał się ze wszystkiego tłumaczyć bo wylecę?-pokręcił ...
    ... głową i zwiesił ją smętnie.-Ma mieć wtedy operację, ja potrzebuję pracy bo wziąłem na to kredyt.-dodał cicho jakby nie chciał żeby słyszała.
    
    Zamilkła przyglądając się mu uważnie, widziała jak bardzo jest zawstydzony. Pogładziła go delikatnie po ramieniu jakby chciała go pocieszyć.
    
    -Robiłeś to wszystko dla siostry?-spytała podnosząc jego brodę delikatnie i spojrzała w jego oczy głęboko.-Przepraszam, gdybym wiedziała to bym...tego nie robiła. Obiecuję Ci że nie zwolnię Cię jeśli będziesz pracował tak jak dotąd.
    
    -Nie chcę litości, ani łaski.-warknął i odsunął się od niej gwałtownie.-Teraz będzie się Pani nade mną litować bo mam kredyt i chorą siostrę. Nie chcę tego.-wstał z łóżka i zaczął chodzić w kółko.-Co ona sobie teraz o mnie myśli, jest chora ja miałem pracować...a nie się z kimś zabawiać.
    
    -Paweł spokojnie, powiesz że koleżanka zrobiła głupi żart.-spojrzała na niego i z zainteresowaniem obserwowała jego zachowanie.-Jak chcesz to ja mogę z nią porozmawiać, wytłumaczę jej że to był tylko taki żart i nie wyjdziesz na wyrodnego brata, z resztą chyba zrozumie że masz swoje potrzeby.
    
    -Dam sobie radę sam.-warknął i spojrzał w jej oczy zatrzymując się.-Myślałem że Pani się ucieszy że jestem tak udupiony, przecież byłbym na każde zawołanie.-przyglądał jej się badawczo.
    
    -Gdybym była kompletnie wyprana z uczuć, to może bym to wykorzystywała.-wstała i podeszła do niego, delikatnie objęła go.-Chyba źle Cię oceniłam, miałam Cię za zwykłego dupka, a teraz nie mogę. Mogłeś ...
«12...456...»