-
Pani Anita. cz. 2
Data: 15.02.2022, Autor: MrocznyAssasyn
... powiedzieć, teraz ja nie mam usprawiedliwienia dla siebie i czuję się podle. -To moje problemy, Pani nie powinny interesować więc po co miałem o tym wspominać? Nie ma się czym chwalić.-powiedział nie wiedząc jak się zachować.-Mogę do łazienki...muszę znów wziąć prysznic...-spojrzał w jej oczy zmieszany, tak naprawdę po prostu chciał mieć powód żeby wydostać się z jej objęć. -Jasne.-puściła go uśmiechając się ciepło, odsunęła się i spojrzała mu w oczy.-Mogę iść z Tobą?-popatrzyła na niego badawczo. -Wolałbym sam.-opuścił wzrok i dodał po chwili.-Jednak nie ode mnie to zależy, już się nauczyłem.-uśmiechnął się sztucznie spoglądając na nią. -Przecież powiedziałam że nie będę wykorzystywać Twojej sytuacji.-powiedziała cicho i odsunęła się, usiadła na łóżku przyglądając mu się.-Wiem że bywam niemiła i bardzo stanowcza, ale nie jestem potworem. -Dziękuję.-powiedział prawie krztusząc się tymi słowami, spojrzał na nią i ruszył w stronę łazienki.-Za chwilę wrócę. Nie odpowiedziała jednak, odprowadziła go wzrokiem do łazienki. Paweł wszedł do kabiny i znów puścił wodę, mył się dokładnie, była to wręcz jego mania. Po dłuższej chwili wyszedł z kabiny i wytarł dokładnie swoje ciało, przyglądał się sobie. Zapomniał wziąć ze sobą czegoś do ubrania, jednak widziała go już nago. Powoli wyszedł z łazienki, mimo wszystko czuł ogromny wstyd przed Panią Anitą, spojrzał na nią niepewnie. Patrzyła na niego z uśmiechem, wodziła wzorkiem mimowolnie zatrzymując się na kroczu. Po ...
... chwili jednak skarciła się w myślach. Przygryzała wargę patrząc na niego i czując że znów ma ochotę na niego. Bał się tego spojrzenia, zatrzymał się na chwilę badając jej zachowanie. -Teraz ja.-zerwała się z łóżka i ominęła go szybko wpadając do łazienki, zatrzasnęła wręcz drzwi za sobą. Położył się do łóżka, okrył się dokładnie kołdrą, zamknął oczy i mimowolnie zasnął. Przebudził się po dłuższej chwili w pomieszczeniu było ciemno, słyszał tylko ciche jęki i oddech swojej kierowniczki. Czuł jej dłoń dotykającą jego ciała, ściskała delikatnie jego udo blisko członka. Próbowała stłumić swoje jęki jednak nie mogła, drżała mocno ocierając swoją szparkę. Paweł zmieszał się mocno, nie wiedział jak się zachować, była tak blisko i masturbowała się. Delikatnie swoją dłoń wsunął między jej nogi i położył na jej ręku, zamarła w bez ruchu. -Paweł.-jęknęła cicho i złapała jego dłoń nieco przestraszona.-Przepraszam, nie chciałam Cię obudzić...ja tylko...-zamilkła wiedząc że nie musi mu tłumaczyć co robi.-Kiedy jesteś obok to po prostu...mam ochotę cały czas. Uderzył delikatnie jej rękę i zaspany osunął się pod kołdrę bez słowa, po chwili czuła jego oddech na swojej szparce. Gdy tylko chciała wrócić dłonią do zabawy złapał ją stanowczo i odsunął. Bardzo powoli przeciągnął językiem po całe długości jej szparki doprowadzając ją tym do szału. Położyła dłoń na jego głowie i pogładziła go delikatnie włosach. Powoli przeciągał po całej jej długości czując jak wszystko w niej wrze, jednak ...