-
Widzi słuchem i dotykiem
Data: 11.03.2022, Kategorie: niewidoma, pieszczoty, petting, Autor: Radeck
Była sobota, umówiliśmy się z Kazikiem. Wstąpiłem po niego do domu. Otworzył mi drzwi, widziałem, że jest w złym humorze. - Co jest? - zapytałem. - Moi starzy pojechali do Dziadka, a ja muszę opiekować się moją młodszą siostrą - powiedział niezadowolony. - Ty masz siostrę? - Zdziwiony zapytałem. Nigdy jej u niego nie widziałem, nigdy o niej nie mówił. Pomyślałem; pewnie to drugie łóżko w jego pokoju jest jej, spałem na nim, gdy ostatnio zostałem u niego na noc. - Tak mam, ona jest w szkole z internatem, rodzice wyjechali, a ona przyjechała do domu na weekend. - Chyba, że ją zabierzemy ze sobą? - zapytał. Pomyślałem z dzieciakiem iść na randkę, na dyskotekę. Ale w domu dziecko z nim bawić w taką śliczną pogodę też nie miałem zamiaru. - Celina jesteś gotowa? Wychodzimy! - krzyknął Kazik. Ucichła muzyka, po chwili do pokoju gdzie myśmy byli weszła młodziutka śliczna dziewczyna w białym t-shircie z dużym dekoltem. Do tego miała popielate krótkie spodenki i ciemne okulary przeciwsłoneczne. Zaskoczyło mnie to, bo jak o niej mówił, to wywnioskowałem, że to jest mała dziewczynka, która potrzebuje opieki starszego brata, a to już jest dorosła śliczna pannica. - Kazik zobacz, mogę tak pójść! - zapytała. - Wyglądasz ślicznie - ja odpowiedziałem. - Kto tutaj jest? - To mój kolega Roman - odpowiedział Kazik Celina wystawiła rękę na powitanie i teraz do mnie dotarło, że ona nie widzi. Podszedłem do niej podając jej rękę. Mocno ją przytrzymała, ...
... drugą mnie dotykając stwierdziła: - Jesteś wyższy od Kazika. Uśmiechnęła się. - Chodźmy najpierw na browar, bo na dysko mamy jeszcze czas - powiedziałem. - Chętnie pójdę z wami? - odezwała się Celina. - A czy ja mam inne wyjście - powiedział niezadowolony Kazik. - Zabiorę torebkę - wyszła z pokoju. Z Kazikiem też wyszliśmy do przedpokoju. Przyszła z torebką i białą laską. - Idę z wami, więc mogę ją schować. Poskładała laskę, włożyła ją do torebki wiszącej na długim pasku na jej ramieniu. Wyciągnęła rękę dotykając mnie. - Romek, mogę złapać się twojego ramienia. Podałem jej ramię, wyszliśmy, Kazik zamknął mieszkanie, dołączył do nas. Nie zamierzał jednak przejąć ode mnie Celiny, nie podał jej nawet ręki z drugiej strony. Celina zadawała mi pytania dotyczące, dźwięków, głosów, które słyszała, a pomiędzy tym zadawała mi osobiste pytania. Miałem już dosyć tego, ale nie chciałem być dla niej niegrzeczny. Kazik się wcale nie odzywał. Celina trzymając się mojego ramienia, od czasu, do czasu, otarła się o nie z boku swoją piersią. Poczułem, że ona pod t-shirtem nie ma stanika. Spojrzałem w bok od góry na jej dekolt. Z jednej strony koszulka zsunęła się z ramienia napinając wycięcie dekoltu tak, że z góry jej piersi nie było widać. Ale zobaczyłem na koszulce wyraźne zarysy jej sutków. W domu nie były one tak widoczne. Wyglądało to super, a ta młodziutka dziewczyna miała już spore jędrne piersi. Teraz już wiedziałem, dlaczego nadchodzący z przeciwka ...