-
Widzi słuchem i dotykiem
Data: 11.03.2022, Kategorie: niewidoma, pieszczoty, petting, Autor: Radeck
... do siebie. Powiedziała: - Tak stój. Chciałem ją zobaczyć, ruszyłem się, zatrzeszczała jakaś łamiąca się gałązka pod moimi nogami. Usłyszała to. - Miałeś się nie ruszać! - powiedziała. Teraz się już nie ruszałem, ale obróciłem głowę i spojrzałem na nią. Kucała, widziałem wypiętą śliczną pupcię. Z torebki wyjęła chusteczkę wytarła się i wstała. Ładniutka jest. Wciągnęła majtki i krótkie spodenki. Kazik ma zgrabną siostrzyczkę pomyślałem sobie. Poczułem, że podniecił mnie jej widok. - Już możesz się obrócić - powiedziała. Ruszyliśmy dalej. Objęła mnie z tyłu w pasie. Moją rękę położyła na swoim ramieniu. - Tak lepiej mi się idzie - stwierdziła. Szliśmy teraz jak para zakochanych. Wyraźnie czułem z boku jej jędrną pierś. Zaczęła znowu rozmowę. O dziwo, teraz chętniej z nią rozmawiałem i nie denerwowały mnie już jej pytania. Szliśmy wolnym krokiem. Pytała się, czy dobrze potrafię tańczyć? Powiedziała, że w internacie z tańczyła, ale na dyskotece jeszcze nigdy nie była. Powiedziałem jej: - Zobaczysz, teraz tam mają całkiem nowe efekty świetlne. Twoja biała koszulka w blaskach kolorowych świateł, będzie wyglądać fantastycznie. - Oj... przepraszam, zupełnie zapomniałem, że ty przecież nie widzisz. - Nic się nie stało, opowiadaj dalej, będę patrzyła twoimi oczami. Spojrzałem na zegarek, teraz ten czas tak jakoś szybciej przyleciał. - Dyskotekę już otwierają, a musimy jeszcze tam dojechać - stwierdziłem. Gdy dojechaliśmy na miejsce i ...
... weszliśmy do środka to sporo osób już się bawiło. Szukałem Kazika, tańczył z jedną z tych dziewczyn. Zauważył mnie, podeszli do nas. - Gdzie byliście tak długo? - zapytał się Kazik. - Twoją dziewczynę poderwał już ktoś inny - oznajmił mi. - Romek będzie tańczył ze mną - powiedziała Celina. Kazik uśmiechnął się i znowu się stracił. - Przy takiej muzyce jeszcze nie tańczyłam. Prowadź mnie i powiedz mi jak ja mam tańczyć - poprosiła mnie Celina. Miała bardzo dobre wyczucie rytmu, dała się lekko prowadzić i dokładnie tańczyła tak jak jej mówiłem. Bawiłem się z nią doskonale. Po paru tańcach szliśmy się czegoś napić. Celina weszła prosto na takiego młodego mięśniaka. To moja wina, ja się zapomniałem i nie zwróciłem na to uwagi, a ona przecież nie widzi, dlatego zderzyła się z nim. - Co mała ślepa jesteś! - Ordynarny cham pchnął Celinę. Dobrze, że w moim kierunku i ja ją złapałem. - Chodź tutaj, może mnie pchniesz! - krzyknąłem na niego. Chciałem pójść za nim i mu przyłożyć. Lecz przytulona do mnie Celina nie puściła mnie mówiąc: - Cieszę się, że pierwszy raz ktoś potraktował mnie tak jak dziewczynę, która widzi. Nie miała nawet założonych ciemnych okularów, bała się, że jej spadną w czasie tańca i włożyła je do torebki. Było już dosyć tłoczno, stała tak blisko mnie, że dotykała mnie swoimi piersiami, które przed chwilą, gdy upadała były przez moment w moich dłoniach. Czułem dwie twarde szpice. Napiliśmy się i wróciliśmy na parkiet. Widziałem, jaka ...