-
Kamila nauczycielka (IV). Coraz bliżej
Data: 23.03.2022, Kategorie: nauczycielka, uczeń, gra, Autor: Falanga JONS
... życzliwie Kamila, nie zwracając uwagi na spojrzenia swoich uczniów. - A ten nowy thriller, który mieliśmy obejrzeć razem – zwrócił się do niej mąż. – Siadaj i oglądaj z nami. - No ładnie, ładnie – krytycznie odniosła się do tego pomysłu Kamila, ale nie zamierzała zmieniać harmonogramu. Wolała obejrzeć film we dwójkę w nieco innych okolicznościach, ale nie oponowała. Usiadła i bardziej z grzeczności, niż zainteresowania oglądała to co dzieje się na ekranie. W międzyczasie Daniel wyszedł i wrócił z kilkoma puszkami piwa. - Bierzcie, nie jesteście w szkole, nauczycielka nie widzi – zażartował kiepsko, wywołując uśmiechy na twarzach chłopaków i kolejne krytyczne spojrzenie żony. Ale ta na tym zakończyła swój protest i sama otwarła jedno. Rozsiadła się wygodnie w fotelu i założyła nogę na nogę. Po trzydziestu minutach puszki zostały opróżnione, więc Daniel postanowił wyjść do pobliskiego sklepiku z zamiarem uzupełnienia braków, zostawiając żonę z uczniami. Film leciał sobie dalej. Po chwili na ekranie, główna bohaterka, agentka specjalna NSA, pokazała, że błyskotliwy mózg nie jest jej jedynym atutem. - Krzychu, bo ci oczy wyjdą poza okulary – zakpił wyluzowany Błażej. - Zamknij się – zripostował natychmiast zawstydzony lekko mikrus. - Ale ładnie się porusza – podchwycił temat przewodni sceny Bartek, widząc agentkę tańczącą w samej bieliźnie. – Zupełnie jak nasza pani profesor wczoraj – puścił dyskretne spojrzenie na nauczycielkę. Nie on jeden zresztą. Na ...
... twarzach pojawiły się delikatne uśmiechy. - Wydaje mi się, że ja robiłam to jednak nieco lepiej – zmusiła się do luźnej i odważnej odpowiedzi Kamila. Nie chciała rozwijać tematu, ale też nie chciała wykazywać się nieuprzejmością i zamykać go rozkazem. - W sumie ta Megan Fox, to nawet w pewien sposób podobna do pani – zaopiniował Bartek. - Nie, ma trochę chamski wyraz twarzy – sprzeciwił się Łukasz. – Nie ten rozmiar kapelusza – skierował niespecjalnie wyszukany komplement w stronę wychowawczyni. - I tylko to was interesuje w tym filmie – Kamila nie chciała zgrywać zbyt zasadniczej nauczycielki. - Przecież i tak wiadomo jak się skończy – wzruszył ramionami Bartek. - Poza tym, my tu nie do końca o filmie... - mruknął kpiarsko Błażej unikając tym razem wzroku wychowawczyni. Urwał, bo scena z klubu przeniosła się do hotelowego pokoju, gdzie agentka weszła już w dużo bliższy kontakt z kolegą po fachu. Oglądać taką scenę z piękną nauczycielką? Na twarzach chłopaków pojawiły się lekkie uśmiechy a Kamila poczuła się skrępowana całą tą sytuacją. - O, widzę, że przegapiłem najważniejszą scenę – Daniel władował się do pokoju z pokaźną reklamówką wypełnioną browarami. - Pan to ma takie sceny na co dzień – wzruszył ramionami coraz odważniejszy i bezczelniejszy Bartek. - Może... Ale Kamila i tak nie będzie chciała puścić – sprytnie wykorzystał sytuację i w swoim stylu podpuścił chłopaków a ci aż poruszyli się niespokojnie na samą myśl o istnieniu tego typu ...