1. Przypadkowa znajomość (II)


    Data: 04.05.2022, Kategorie: nieznajomy, spotkanie, Autor: Zmysłowy

    ... przypomniało mi się to o co zapomniałem spytać wczoraj czyli o wiek. Nie wiedziałem jak ona na to zareaguje i czy się na mnie nie wścieknie, ale chciałem dokładnie wiedzieć ile ma lat. Na moje oko 22 może 23 lata.
    
    - Mam pytanie troszkę nie typowe, mogę zadać? Spytałem z lekkim drżeniem w głosie
    
    - Tak pewnie ale nie musisz się mnie obawiać, nic Ci nie zrobię nawet jak zapytasz mnie o coś strasznego - odpowiedziała roześmiana moim głosem
    
    - Wiesz wczoraj zupełnie mi wyleciało to z głowy. Ile masz właściwie lat? - spytałem najdelikatniej jak mogłem.
    
    - Hm... no wiesz! - zaśmiała się. - O takie rzeczy się kobiet nie pyta, ale zrobię wyjątek i Ci powiem ale jeśli komuś powtórzysz to się policzymy - zażartowała
    
    - Ojj no Weroniko nikomu nigdy nie powiem tego. To będzie nasza tajemnica - odpowiedziałem śmiejąc się.
    
    - Mam 22 lata – powiedziała. - Ale wiesz ty też mi nie powiedziałeś ile masz więc? - spytała rozbawiona tą całą sytuacją.
    
    - Ja mam 26 lat, ale czuję się na 22 - zażartowałem, a Weronika strasznie się rozweseliła co mnie ucieszyło.
    
    Śmiejąc się i rozmawiając o różnych rzeczach zeszliśmy na temat muzyki. Dowiedziałem się, że mamy całkiem podobny gust i zaproponowałem, żebyśmy kiedyś wybrali się na jakiś koncert. Zgodziła się i w tym momencie dojechaliśmy do warsztatu. Wepchnąłem auto do garażu zrobiłem Weronice kawę i postawiłem ciastka, a ona przyglądała się mojej pracy. Po ponad 60 min naprawę zakończyłem i auto chodziło jak dawniej. Umówiłem się z nią ...
    ... na kolacje u mnie dziś o 19:00 wieczorem. Wsiadła do autka i odjechała, a ja poukładałem narzędzia na swoje miejsce i również udałem się do domu gdyż pracę kończyłem o 15:00. Wziąłem szybko prysznic i ruszyłem na zakupy, kupiłem kilka rzeczy na dzisiejszą kolację i gdy wróciłem była już 16:30 więc szybko zabrałem się za robienie kurczaka i przyrządzanie sałatki. Dawno nie robiłem tak wykwintnej i w miarę wymagającej trochę czasu oraz cierpliwości kolacji dlatego nie obeszło się bez kilku ran na moich dłoniach szczególnie przy krojeniu warzyw na sałatkę. Gdy skończyłem robić sałatkę włożyłem wino do lodówki by się schłodziło troszkę. Kiedy przystroiłem stół i pracę uważałem za zakończoną była godzina 18:00 więc postanowiłem wziąć porządną kąpiel. Po wyszykowaniu się dobiegała 19:00 i wtem zadzwonił dzwonek u drzwi. Otworzyłem, a w nich ukazała się ona,piękna i czarująca jak zawsze - Weronika.
    
    - Witaj Adrianku nie spóźniłam się ? - spytała słodko
    
    - Hej. Nie, jesteś w samą porę. Chodź rozbierz się i usiądź przy stole - odparłem
    
    Kiedy ja dopieszczałem kurczaka Weronika zwiedziła moje mieszkanie i stwierdziła, że faktycznie dbam o dom. Szczególną uwagę w moim domu przykuła ją moja mała biblioteczka, w której miałem pełno książek związanych z II wojną światową i odparła iż również interesuję się tą tematyką ponieważ jest nauczycielką w szkole i uczy historii. Powiedziałem jej, że zastanawiałem się nad kierunkiem historycznym w szkole lecz pasja do samochodów była większa. ...
«1234...»