1. Przypadkowa znajomość (II)


    Data: 04.05.2022, Kategorie: nieznajomy, spotkanie, Autor: Zmysłowy

    ... Usiedliśmy przy stole i dyskutowaliśmy przez jakiś czas na temat wojny, muzyki, kina i z każdą lampką wina atmosfera stawała się luźniejsza. W pewnym momencie Weronika zaczęła mnie wypytywać o moje życie prywatne.
    
    - Dlaczego taki przystojny, inteligentny i ustatkowany facet mieszka sam? - spytała patrząc się prosto w moje piwne oczy.
    
    - Wiesz... to samo pytanie mógłbym zadać i Tobie. Jesteś bardzo ładna, mądra, urocza, słodka, samodzielna a również nikogo nie masz. Po prostu tak to już w życiu bywa kochana. Nie wszystko nam w nim wychodzi - odpowiedziałem starając się jakoś wybrnąć.
    
    - Aduś proszę Cię nie migaj mi się od odpowiedzi. Naprawdę nie ma nikogo na świecie kto Ci się podoba i z kim chciałbyś się związać na resztę życia? Nie zależy Ci na żadnej dziewczynie? - zadawała pytanie za pytaniem. Kilka lampek wina sprawiły, że się znacznie rozluźniła
    
    - Do dnia wczorajszego myślałem, że nie ma nikogo na tym świecie na kim mogłoby mi zależeć lecz wczoraj gdy spotkałem Ciebie wszystko się zmieniło - odpowiedziałem odważnie stawiając wszystko na jedną kartę.
    
    - Co to ma znaczyć? Czy ja Ci się naprawdę podobam? - spytała lekko się czerwieniąc.
    
    W tym momencie wstałem podszedłem do niej i pocałowałem ją delikatnie sprawdzając czy odwzajemni swój pocałunek, nie wiedziała za bardzo co się dzieję ale pocałowała mnie bardzo namiętnie uświadamiając sobie co ja właśnie zrobiłem. Całowaliśmy się bardzo zachłannie jakbyśmy nigdy tego nie robili. Oboje wiedzieliśmy czego w ...
    ... tej chwili pragniemy, zacząłem całować jej szyje, usta, przygryzałem jej delikatnie wargi a ona cichutko pomrukiwała jak kocica. W pewnym momencie przestałem...
    
    - Jesteś najpiękniejszą i najładniejszą kobietą jaką spotkałem w swoim życiu. Od wczoraj nie myślę o niczym więcej tylko o Tobie. Strasznie mi się podobasz i chce wiedzieć czy mam jakieś szanse u Ciebie ponieważ wiem w jaki sposób patrzysz na facetów – powiedziałem.
    
    - Wiesz do wczoraj miałam takie zdanie na temat facetów, że się nadają tylko na jednorazowe przygody, ale czuję, że jesteś inny i pragnę Cię bardzo. Śniłeś mi się w nocy i nie chcesz wiedzieć co robiliśmy w tym śnie ale zaraz zrobimy pewnie dokładnie to samo więc nie pieprz głupot i zróbmy to słodziaku - odpowiedziała
    
    - Jesteś pewna, że tego chcesz? - spytałem swym drżącym głosem z podniecenia
    
    - Taaaak. Od momentu gdy Cię zobaczyłam w sklepie wiedziałam, że chce Ciebie bez względu na wszystko. Weź mnie błagam - szepnęła mi do ucha.
    
    Wiedząc na czym stoję wziąłem ją na ręce i zaniosłem do sypialni. Delikatnie położyłem na łóżku i zacząłem całować namiętnie. Nasze języki ponownie się spotkały i pragnęły siebie tak bardzo jakby ta chwila gdy ją niosłem do łóżka trwała kilka miesięcy. Ssałem jej język a ona mój, przygryzałem jej wargi, była strasznie napalona czasami traciła orientacje gdyż nie wiedziała za bardzo co się dzieję z tego podniecenia. Moje dłonie ściskały i ugniatały jej piersi a Weronika powędrowała ręką w moje spodnie. Wślizgała się ...