1. Sissi – kosmitka (I) – Santa…


    Data: 26.05.2022, Kategorie: rozwód, poliamoria, science-fiction, przybysze z kosmosu, madera, Autor: XeeleeFirst

    ... może się tu zmieniać z dnia na dzień. Vivian i Tim weszli na salę i pomachali nam rękoma. Gdy usiedli, Vivian zapytała:
    
    – Czy jedziecie też dzisiaj na wycieczkę na wzgórze Nossa Senhora do Monte? To jest na przedmieściach Funchal tam, gdzie jest ten przedziwny ogród botaniczny oraz kościół i grobowiec ostatniego cesarza Austro-Węgier Karola I Habsburga.
    
    – No właśnie jedziemy, głównie po to aby z wami pogadać, ale pogoda jest fatalna. Nie będzie widać panoramy całego Funchal – odparła Rose.
    
    – Nic nie szkodzi, a grobowiec ostatniego Cesarza Austro-Wegier będzie stymulował do rozmowy o jego życiu i ważnej dla nas zagadnienia, jakim jest triada: klasyczne tutejsze małżeństwo, zdrada i rozwód. Będziemy też przejeżdżać obok willi, gdzie mieszkała Sissi, żona poprzedniego władcy Imperium. W następnych dniach koniecznie powinniście zerknąć na stojący tam teraz jej pomnik z brązu. Niestety jest tylko pomnik, ona nam się nie objawi, aby opowiedzieć o swoim życiu. Muszę to zrobić za nią.
    
    – Vivian, dlaczego musisz koniecznie opowiadać o jej życiu? – zapytała Rose.
    
    – Chcę czegoś dowieść!
    
    – Wczoraj opowiedziałaś mi zarys. Myślę, że masz rację.
    
    Koniecznie trzeba mówić możliwie dużo o kobietach, które czuły się przez większość życia nieszczęśliwe. Sissi ma do tej pory wiele fanek, jako że w istocie była ona jedną z prekursorek feminizmu, jakkolwiek tego odłamu, który wywodzi się z niechęci do seksu.
    
    – Sissi ma wiele fanek, które zakładają różne witryny, a nawet ...
    ... blogi, można o niej poczytać – powiedział Tim.
    
    Vivian podjęła jednak swój dyskurs po swojemu. Posłużyła się dwoma kartkami papieru, jakiegoś wydruku, który nam – czy chcieliśmy, czy nie – niemal dosłownie przeczytała.
    
    – Tak więc, jak może wiecie, owa Sissi pochodziła z rodu arystokratycznego, lecz wychowywała się w skromnych warunkach. Jedna z owych fanek napisała, że Sissi „dzieciństwo spędziła z dala od konwenansów i etykiety dworskiej, wychowana niemal po mieszczańsku. Jej matka sama musiała zajmować się dziećmi i książęcą posiadłością, podczas gdy jej ojciec prowadził życie pełne hulanek, podróży, romantycznych afer, polowań i wyczynowej jazdy konnej. Widząc problemy małżeńskie rodziców, Sissi marzyła o innym życiu, przepełnionym miłością”. – Jak wiadomo –Vivian kontynuowała – gdy Elżbieta, którą wolimy tu nazywać jej przezwiskiem Sissi, spotkała młodego cesarza Franciszka Józefa, to miała zaledwie 15 lat. Nieprzyjazna jej od początku arcyksiężna Zofia pragnęła, aby jej pierworodny syn poślubił Helenę Bawarska –Nene, najstarszą córkę księżnej Ludwiki Bawarskiej, a nie jej nastoletnią siostrę Sissi, ten jednak wybrał inaczej. Cesarz, wówczas 23-letni mężczyzna był pod urokiem jej naturalności, spontaniczności jej nieskrępowania. Zaręczyny odbyły się dwa dni po pierwszym spotkaniu. Sissi poczuła się wyróżniona, choć nie było to jednak dla niej romantyczne przeżycie. Dworskie reguły zachowania, zasady konwersacji, przepisy związane z ubiorem i protokołem przerastały ją i ...