-
Niewiara. Trwoży się serce moje
Data: 02.06.2022, Kategorie: miłość, niepewność, namiętność, zazdrość, Autor: adix
... jednego faceta, bo reszta facetów, jako produkty gorsze i wybrakowane, nie są brane pod uwagę. Przegrana dziewczyna w wyścigu o faceta pozostaje bez pary, bo woli wibrator, niż męczyć się całe życie z nieudacznikiem w finansowej niedoli. – I dlatego kobiety coraz częściej spoglądają pożądliwym wzrokiem w stronę innych kobiet. – Wtrąciłem swoją teorię, spoglądając na Patrycję. – Ograniczony zbiór facetów na rynku, zmusza je do szukania pary wśród przedstawicielki własnej płci. – Mężczyzna jest dziś łatwo zastępowalny, więc się go nie szanuje. – Dawid pokiwał głową. – Dlatego orędowniczkami ideologii LGBT są głównie kobiety. Jak mało towaru na półce, to trzeba dobrać z innej półki. – To dlatego wy, faceci, tak się boicie ideologii LGBT. – Patrycja zagrzmiała. – Ze strachu. – Nabrała powietrza w płuca, aby jej głos lepiej wybrzmiał w naszych głowach. – Ze strachu, że kobieta wybierze inną kobietę, a nie was, facetów. – Ostatnie słowo zabrzmiało w jej ustach, jakby było wypowiadane ze wstrętem. – Tak, tak – Dawid grzmiał dalej. – Ruch feministyczny daje wam wyzwolenie i równouprawnienie. Niestety, w zamian oferuje życie w samotności. – Albo z inną kobietą – dodała, rzucając na nas lodowate spojrzenie. Wstała od stołu, odrzucając z impetem krzesło do tyłu. – Możesz dopić kawę. – Przysunęła filiżankę w stronę Dawida. – Idę poszukać miłego towarzystwa. Obaj z Dawidem spojrzeliśmy zawiedzeni za odchodzącą Patrycją, podziwiając równocześnie grację, z jaką ...
... się poruszała. – Zajebiste nogi. – Dawid krzyknął za Patrycją. Ta odwróciła się i uśmiechnęła kwaśno. Gdy zniknęła za rogiem, Dawid spojrzał na mnie wrogo. – Przeleciałeś ją. – Wypalił bez ogródek. Przybrał tak groźną minę, że aż się wyprostowałem na krześle. – Marta wie? - kontynuował atak. Wytrącił mnie z równowagi. Nie wiedziałem jak zareagować. – Stary, nie mam zamiaru się tłumaczyć z kim sypiam. – Starałem się być stanowczy, przyjmując maskę twardziela. – Więc mam rację. – W triumfalnej euforii walnął pięścią w stół. – Zajebista jest w łóżku, co? Ale teraz jest moja, więc wara od niej. Nie umiałeś jej zatrzymać, to teraz nie płacz. Możesz sobie popatrzeć i powspominać stare czasy. To nie jest dziewczyna dla wrażliwego chłopaka. Takie kobiety trzeba umieć ujarzmić. Jak dzikiego konia na rodeo. Jak tego nie zrobisz, będzie tobą rządzić, a potem porzuci. – A ty myślisz, że utrzymasz się w siodle? – Ja mam jaja. Nie dam się zdominować jak ty. – W jego słowach czuć było lekceważenie. – Bo widzisz, kobieta kończy związek, gdy sama zdominuje mężczyznę – czymkolwiek: zarobkami, wykształceniem, psychicznie, fizycznie, czy seksualnie. Kobieta cię rzuci, gdy będzie się zastanawiała, czy nie zasługuje na więcej. Dlatego cię rzuciła. – A gdzie w tym miłość? – Miłość? Ile ty masz lat? Ty jeszcze wierzysz w miłość? Widzę, że przesiąknięty jesteś wizją kobiety romantycznej, niestety, daleko odbiegającą w dzisiejszych czasach od rzeczywistości. ...