-
Niewiara. Trwoży się serce moje
Data: 02.06.2022, Kategorie: miłość, niepewność, namiętność, zazdrość, Autor: adix
... Wychowywałeś się bez ojca? – Mam ojca. – Pije? Niechętnie przytaknąłem. – No to nawet gorzej, bo nie miałeś dobrego wzorca ojca i trzymałeś stronę matki, która tak jak ty, była jego ofiarą. I teraz wszedłeś w dorosłość z nieadekwatny wyobrażeniem na temat relacji z kobietami, z poczuciem misji, by je otaczać opieką i wykazywać się rycerskością. I jako dorosłe dziecko alkoholika jesteś kompletnie nieprzygotowany na przemoc psychiczną, szantaże emocjonalne i manipulacje kobiet. Teraz płacisz cenę za swój naiwny idealizm zaszczepiony za młodu. – A ty za co płacisz cenę? Skąd twój cynizm? Jaką traumę niesiesz z dzieciństwa? Zakochałeś się, ale dziewczyna cię odrzuciła i teraz masz uraz do wszystkich kobiet? Boisz się odrzucenia, więc wolisz się nie angażować emocjonalnie? A przy pierwszych problemach to ty zostawiasz dziewczynę, bo nie chcesz, żeby to ona cię odtrąciła? Zamyślił się i chwilę trwaliśmy w milczeniu. Jego groźny i pewny siebie wyraz twarzy zmienił się w jednej chwili na wyraz bezbronnego, zakompleksionego dziecka. – Słowo klucz to despotyczna matka. – Powiedział to takim smutnym głosem, że zacząłem mu współczuć. – To o czym mówisz, to tylko konsekwencja wychowania przez toksyczną kobietę, która nie potrafiła zadbać o prawidłowy rozwój dziecka. Jak widzisz, utrwaliły nam się skrajnie różne wzorce kobiet. – Czyli co? Jesteśmy ofiarami losu? – Nie inaczej. Ofiary dysfunkcyjnych rodziców. Spojrzałem na zegarek. – Dziewczyny czekają. ...
... Musimy iść. Przed kinem dołączyliśmy do dziewczyn, kupiliśmy kolę oraz popcorn i wkroczyliśmy do sali kinowej. Po pół godzinie ogłupiających reklam, odwołujących się do najniższych ludzkich instynktów, zaczął się w końcu film. Po godzinie seansu Marta płakała wzruszona sceną rozstania kochanków. Dawid w tym czasie nie mógł wysiedzieć. Sapał, prychał, komentował. Film zapewne zapamięta jako najgorszą szmirę jaką w życiu widział. – Zaraz do ciebie wracam, Maleńka – Dawid zdjął rękę z uda Patrycji i ruszył w stronę wyjścia z sali kinowej. Gdy tylko Dawid wyszedł, Patrycja zbliżyła się do Marty obejmując jej dłoń. – Tęsknię za tobą – wyszeptała jej do ucha na tyle głośno, że wszystko usłyszałem. Kątem oka spojrzałem na Martę. Kąciki jej ust powędrowały do góry. Poprawiła się w fotelu, zakładając nogę na nogę. Patrycja wsunęła dłoń między jej uda i pocałowała w szyję. Gdy Marta odwróciła głowę w jej stronę, Patrycja wargami musnęła jej policzek, a potem językiem oblizała jej usta. – Chcę się z tobą kochać – wyszeptała, przerywając pocałunki. – Słyszałem. – Przerwałem ich pieszczoty. Patrycja uśmiechnęła się do mnie niewinnie, jakbym przyłapał ją na niemoralnym zachowaniu. – Czy ty nie oznajmiałaś ostatnio, że z nami kończysz. – Przypomniałem jej nasze ostatnie rozmowy. – I że chcesz ułożyć sobie normalne życie u boku jednego faceta? Szkoda tylko, że musi to być Dawid – dodałem gorzko. – Nie tak łatwo się odkochać, gdy obok siedzi seksowna ...