-
Moja mała dziewczynka (III)
Data: 05.06.2022, Kategorie: opiekun, wakacje, delikatnie, Autor: Radeck
... więc, że położyła się też spać. Odwzajemnił uczucia i pieścił swoją dziewczynkę. Zajęci sobą, szczęśliwi, nie usłyszeli, kiedy podeszła Ania. Stanęła w drzwiach balkonowych i się im przyglądała. W pewnym momencie Maciek zauważył przyglądającą się im Anię przestając pieścić Dorotę. - Ty tutaj? - Dorota teraz też się odwróciła - Nie przerywajcie sobie, jesteście tacy piękni - powiedziała Ania Dziewczyny zostały na balkonie, a Maciek poszedł pod prysznic. Słyszał jak rozmawiają i chichoczą. Gdy wyszedł z łazienki, to na balkonie była tylko Dorota, Ania była już w łóżku. - Możemy to dokończyć, ona poszła spać - rzekła Maciek jednak nie miał ochoty znowu być zaskoczony na balkonie, mówiąc: - Idź się wykąp poczekam na ciebie w łóżku. Wracając z pod prysznica naga Dorota weszła do pokoju zamykając za sobą drzwi. Kochali się namiętnie każdej nocy, ale starali się nie być zbyt głośni. W dzień Dorota z Anią były dwie nierozłączne siostrzyczki, ale gdy wracali wieczorem do pokoju to Dorota tuliła się do Maćka. Przestało ją już krępować obecność Krystyny i Ani i często przy nich siadając Maćkowi na kolanach całowała go. One też nie zwracały na to uwagi. Pewnego popołudnia na plaży Krystyna się źle poczuła, Dorota od razu zaproponowała, że pójdzie z nią. Obie już nie wróciły na plażę. Do późnego popołudnia Maciek z Anią zostali sami na plaży. Gdy po kolacji Maciek został z Krystyną, a Ania z Dorotą poszły same na miasto, wtedy Krystyna znalazła sposobność ...
... by porozmawiać z Maćkiem mówiąc: - To jest kochane dziecko, dobre, bardzo czułe, opiekuńcze, ona cię kocha, ale sam widzisz, że w dzień odpowiada jej bardziej towarzystwo Ani jej rówieśniczki. Gdy tak rozmawiali o Dorocie w tym weszły rozpromienione dziewczyny krzycząc: - Mamy zaproszenia na dyskotekę, chodźcie wszyscy idziemy. Krystyna powiedziała: - Idź Maciek z nimi, ja się jeszcze nie najlepiej czuję. Jedna z prawej, druga z lewej złapały go pod rękę i poszli. Dorota i Ania zatańczyły z Maćkiem parę razy. Maciek wymęczony przez małolaty powiedział: - Idźcie się bawić, ja tutaj na was przy barze poczekam. Siedząc, popijając drinka, patrzył jak dziewczyny tańczą. Widząc zbyt natarczywego, przytulającego się mocno do Doroty chłopaka wstał i skierował się w ich kierunku. Dorocie też nie podobało się zachowanie chłopaka, odepchnęła go obracając się lądując w objęciach Maćka. W pierwszej chwili nie wiedziała, kto to jest odpychając się, ale gdy zobaczyła, że to Maciek objęła go całując ratującego ją tatusia. Ania widząc zamieszanie, pojawiła się przy nich. Dziewczyny miały już dosyć tańców i wszyscy troje wyszli. Do hotelu wrócili idąc boso plażą. Gdy wrócili do pokoju Krystyna już spała. Dorota i Ania poszły na balkon, A Maciek do łazienki. Maciek się już położył, a one były jeszcze na balkonie. Była piękna ciepła, bezchmurna noc, było dosyć jasno, bo była pełnia księżyca. Rozmowy na balkonie ucichły, dziewczyny poszły do łazienki, a Maciek zmęczony ...