1. Moja mała dziewczynka (III)


    Data: 05.06.2022, Kategorie: opiekun, wakacje, delikatnie, Autor: Radeck

    ... nie był moim wujkiem.
    
    Usłyszeli wołający głos Krystyny.
    
    - Aniu pomóż się Dorocie rozpakować w twoim pokoju oni zostaną u nas do końca ferii - zarządziła Krystyna.
    
    - Wygodniej będzie Dorocie z wujkiem w pokoju gościnnym, tam jest większe łóżko.
    
    Krystyna spojrzała na Anię.
    
    - To ty wiesz?
    
    - Tak. Nie jestem już dzieckiem, Dorota mi przed chwilą wszystko opowiedziała.
    
    - Róbcie co chcecie - cichym głosem odpowiedziała Krystyna.
    
    Całe dnie dziewczyny spędzały razem, a wieczorem wtulając się do Maćka, Dorota spędzała z nim namiętne noce.
    
    Krystyna po początkowym dystansie, jaki okazywała Dorocie, chyba ją też polubiła. Może, dlatego że widziała, jak bardzo Ania się z Dorotą zaprzyjaźniły.
    
    Czas zimowych ferii szybko minął, wrócili i zaczęły się znowu ich cotygodniowe spotkania pełne spontaniczności i niespodzianek.
    
    Któregoś dnia Dorota zabrała do sypialni tubkę z jakąś maścią i położyła przy łóżku. Maciek ciekawy zapytał:
    
    - A po co to tobie?
    
    - Pamiętasz Maćku, jak kiedyś włożyłeś mi paluszek do pupci?
    
    - Tak, ale ciebie to bolało, więc nie próbowałem więcej - powiedział.
    
    - Tak z początku, a potem było całkiem przyjemnie - rzekła Dorota.
    
    - Teraz mam taki żel, czy masz ochotę to powtórzyć, ja bym chciała.
    
    Po pierwszej próbie Maciek wielokrotnie w pieszczotach omijał tą dziurkę, nie chcąc sprawiać bólu Dorocie, ale nie raz go kusiło, by włożyć jej tam znowu paluszek. A teraz ona sama tego chciała.
    
    Rozluźnił ją najpierw pieszcząc, ...
    ... masując, całując tak jak ona to lubiła. Nie było miejsca na jej ciele, którego by nie dotknął, nie pocałował, nie polizał, którym by się nie rozkoszował. Dorota czuła jego zachwyt, pożądanie, uwielbienie, czuła, że mu daje coś, czego on pragnie i to czyniło ją bardzo szczęśliwą. Ona czerpała też z tego niesamowitą przyjemność. Gdy już doszedł w swoich poczynaniach w okolice jej pięknej pupci, wypięła się rządna nowych doznań erotycznych. Najpierw języczkiem ją rozluźnił paluszkiem na zewnątrz rozmasował, wziął żel posmarował i powolutku wkładał jej tam paluszek. Z żelem poszło gładko nie poczuła bólu.
    
    - Włóż teraz dwa - zasugerowała Dorota.
    
    Gdy poruszał nimi jęknęła, zabolało ją.
    
    - Rób tak, nie wyciągaj - poprosiła
    
    Mały ból jest też elementem przyjemności, rozkoszy. Palce drugiej ręki włożył do drugiej dziurki, teraz jej rozkosz się spotęgowała. Głośniej, głębiej oddychała, a Maciek przebierał palcami jednej i drugiej ręki aż Dorota się wyprostowała napinając swoje mięśnie i padła bezwładnie na łóżko. Ucałował ją namiętnie. Poleżeli chwilę, trzymała w ręce naprężonego kutasa. Na brzegu łóżka zsunęła się głową na podłogę nogi też oparła o podłogę wystawiając wypięte obydwie dziurki.
    
    - Posmaruj i włóż mi go - powiedziała
    
    Posmarował żelem figową dziurkę, rozluźnił ją paluszkami i powoli zaczął od góry wkładać w nią swojego kutasa. Wkładał, wyjmował opór był duży, ale za każdym razem wchodził głębiej. Dorota pojękiwała z bólu i rozkoszy, ale nie kazała przerywać. Gdy ...
«12...567...15»