1. Moja mała dziewczynka (III)


    Data: 05.06.2022, Kategorie: opiekun, wakacje, delikatnie, Autor: Radeck

    ... już sporą częścią tkwił w środku przytrzymał ją nabijając się do końca, po same jaja. Jej odgłosy były intensywniejsze, teraz i ona rękami trzymając się krawędzi łóżka napierała na niebo. Podtrzymując ją jedną ręką drugą pieścił sterczącą przed jego oczami wypiętą cipkę dając Dorocie dodatkowe całkiem nowe doznania.
    
    Włożył paluszek, potem dwa do środka, przebierając nimi czuł swojego penisa pracującego w jej pupci. Dorota krzyknęła:
    
    - Taaak, doooobrze.
    
    Podniecenie i zupełnie inne doznania w ciasnej pupci sprawiły, że Maciek wypełnił ją swoją spermą. Gdy wyjął to wyciekała jeszcze obficie na zewnątrz. Poszli się wykąpać, w sypialni już przytuleni w łóżku, szczęśliwi, zasnęli.
    
    Skończył się rok szkolny, Dorota radosna przyniosła Maćkowi świadectwo z dobrymi wynikami. Teraz bywała u niego częściej.
    
    Dorota siedząc przy stole spoglądała na Maćka. Od razu zauważył, że coś jest nie tak
    
    - Mów, o co chodzi - odezwał się do niej.
    
    - Dzwoniła do mnie Ania, prosiła, bym ja do niej przyjechała, jej mama się zgodziła, czy nie będziesz się gniewał, gdy cię zostawię samego parę dni?
    
    - Oczywiście, że nie, nawet chętnie cię tam zawiozę - odpowiedział Maciek
    
    Krystyna nie akceptowała tego, że jej brat ma taką młodą kochankę, Ale dziewczyny się bardzo zaprzyjaźniły i chciały spędzić ferie razem.
    
    Krystyna już poprzednie lata obiecywała, że wyjadą z Anią za granicę na wczasy, ale bała się sama z córeczką wyjeżdżać, każdego roku odwlekając to.
    
    Teraz Ania uparła się, ...
    ... by wyjechać całą czwórką, Dorocie też się to spodobało. Krystyna zatelefonowała do Maćka, który zaakceptował ten pomysł i wszystko załatwił w biurze podróży.
    
    W sierpniu nadszedł przez Anię i Dorotę upragniony wyjazd na urlop na Majorkę. Już na lotnisku potraktowano całą czwórkę jak rodzinę. Gdy zwrócono się do Maćka "pana córki". Usłyszawszy to dziewczyny, obie zaczęły mu mówić tato. Krystyna się z tego śmiała, a Dorota też do niej odezwała się mamo. Były to żarty, które Maciek i Krystyna akceptowali, ale było widać, że Dorota pokochała Krystynę jak prawdziwą matkę. A i Krystyna polubiła też Dorotę, gdy ta spędzała u nich miesiąc wakacji.
    
    Przylecieli na Majorkę, dosyć daleko od lotniska, do hotelu dowiózł ich autobus. Piękna pogoda słońce palmy piękne Hotele. Wywierało to na nich niesamowite wrażenie. Jeszcze nikt z nich nie był na takich wczasach za granicą. W recepcji otrzymali klucz do swojego apartamentu, teraz przez dwa tygodnie mieli zamieszkać razem jak rodzina. Weszli do środka, po lewej była łazienka, umywalka, ubikacja i prysznic. Za nią mała wyposażona na cztery osoby kuchnia z lodówką, stół cztery krzesła. Kuchnia łączyła się razem z pokojem, w którym stały dwa osobne łóżka. Na wprost przez drzwi balkonowe rozciągał się piękny widok na morze. Z prawej strony było wejście do drugiego pokoju. Ania oczywiście pierwsza wybrała sobie łóżko mówiąc:
    
    - Tu ja będę spała, a wy idźcie do drugiego pokoju - mówiła o Dorocie i Maćku.
    
    Otworzyli drugi pokój, był dużo ...
«12...678...15»