1. Bard (I)


    Data: 03.09.2022, Kategorie: historia, legenda, delikatnie, Autor: nikt

    ... potwora. Weszło z cichym chrupnięciem aż po rękojeść. Ciszę rozerwał przerażający skowyt, skóra demona zaczęła się palić w ostatnich promieniach zachodzącego słońca. W końcu potwór znieruchomiał wciąż brocząc krwią z paskudnej rany na piersi.
    
    Ale coś było nie tak.
    
    Na oczach elana truchło sukuba zmniejszyło się i przeobraziło w ludzkie zwłoki. U jego stóp leżała martwa Alicja.
    
    Chłopak jak w transie uniósł do oczu zakrwawione dłonie. Miał na rękach jej krew.
    
    Nie żyła.
    
    On ją zabił.
    
    Kolana uderzyły o ziemię, ciszę po raz drugi rozerwał krzyk. Tym razem straszniejszy, pełen bólu i wściekłości.
    
    ***
    
    Zrozumiał dopiero, kiedy podpalał stos drewna. Leżały na nim zwłoki kobiety, którą kochał. I którą zabił. Zrozumiał. Uczono go przecież o iluzjach. Ta musiała być trzeciego stopnia, działała na wszystkie zmysły. A ona już nie wróci. Przez niego, bo nie rozpoznał prostego zaklęcia. Chaos wypełnił jego umysł. Tysiące myśli kołatało się po głowie.
    
    Stał przed słupem ognia długo. Czekał aż wypali się całkowicie.
    
    A potem pozbierał swoje rzeczy i ruszył przed siebie.
    
    Wiało.
    
    Nadszedł czas zmian.
«1234»