1. Szkolenie we Wrocławiu


    Data: 04.09.2022, Kategorie: Romantyczne Zdrada Anal romantycznie, uwodziciel, Autor: pawel772

    ... po moich.
    
    Do nikogo więcej nie podszedłem. Nawet wtedy, kiedy jedna z uczestniczek wymyśliła bzdurne pytanie, żeby mnie tylko zaczepić. Na sali królowała Monika i najwyraźniej spodobała się jej korona na głowie. Jeszcze dziś będę przytrzymywał ci tę koronę, kiedy będziesz zajęta obrabianiem pola wokół moich jajek.
    
    Zakończyliśmy zadanie. Krótko podsumowałem dzisiejsze szkolenie i zaprosiłem na jutro. Część uczestników zaczęła od razu wychodzić, ale zawsze zostaje kilka korporacyjnych kurewek, żeby po raz kolejny zapytać czy jutro będzie tak samo fajnie jak dziś, albo czy podoba mi się miasto, bo akurat zna ciekawe miejsca do zwiedzenia. Nie interesowało mnie to wcale. Interesowała mnie tylko moja królowa, która właśnie wychodziła z sali.
    
    Wpadłem w panikę, musiałem jakoś zareagować.
    
    - Zapomniałem rozdać ankiety. - Powiedziałem niby do siebie.
    
    - Nie musi się pan przejmować, ja mogę je roznieść. - powiedziała jedna z trzech kokietek, które zostały.
    
    - Dziękuję bardzo, ale niestety muszę zrobić to osobiście.
    
    - Nie ma problemu mogę oprowadzić pana po biurze.
    
    - Świetnie, w takim razie chodźmy.
    
    Na szczęście większość pracowników firmy wróciła jeszcze na swoje stanowiska pracy, żeby przynajmniej zajrzeć do poczty elektronicznej i odpowiedzieć na pilniejsze wiadomości.
    
    Rozdałem większość ankiet, kiedy w końcu trafiliśmy do małego pomieszczenia z czterema biurkami. Przy jednym z nich siedziała Monika. Najwyraźniej nie udało się jej jeszcze pozbyć rumieńców na swoich polikach.
    
    - Ankieta dla ciebie. - Powiedziałem wyraźnie zawieszając swój wzrok w jej oczach. Musiała to zauważyć. Jej koleżanki też, ale nie dbałem o to. Nie miałem warunków, żeby powiedzieć coś więcej. Na szczęście moją obecność w ich biurze przedłużyła jedna ze stażystek.
    
    - W to pole z pytaniem otwartym “Co nam się podobało”, możemy wpisać, że pan prowadzący? - Zapytała retorycznie, na co reszta koleżanek zachichotała.
    
    - Proszę wpisać, co tylko chcecie. Jutro zbiorę ankiety. - Zdążyłem jeszcze uśmiechnąć się i pożegnać. Wyszedłem z pokoju. Wszystko szło nie po mojej myśli. Nie wiedziałem jak odseparować Monikę od grupki zalotnych koleżanek. Musiałem dziś dać za wygraną. Postaram się jutro zastawić sieć.
    
    Po powrocie do hotelu byłem nieco przybity. Intensywne prowadzenie szkolenie jest bardzo wyczerpujące, ale mimo wszystko miałem sobie za złe, że nie potrafiłem zainicjować głębszego kontaktu z Moniką. Jutro ostatni dzień szkolenia i ostatnia szansa.
    
    ***
    
    Do sali konferencyjnej zaczęli wchodzić uczestnicy szkolenia z filiżankami kawy. Chwilę przed dziewiątą zjawiła się również Monika. Tym razem ubrana w ciemną, obcisłą spódnicę do kolan. Wyglądała bosko. Przez chwilę zawiesiłem się wytężając moją wyobraźnię, żeby choć na chwilę zobaczyć jak może wyglądać jej cipka. Na pewno jest gładka, delikatna i słodka. Niewinna jak cała Monika, aż się prosi, żeby zatańczyć na niej językiem jak Maserak na parkiecie.
    
    - To już chyba, wszyscy możemy zaczynać. - ...
«1234...13»