1. Niespodzianka w ogrodzie


    Data: 12.09.2022, Autor: horus33

    ... się troszkę opierać, ale wiesz, że jestem słabą kobietką, więc co ja mogę zrobić.
    
    - Zdradzę ci, że będzie Piotrek – szepnął mi do ucha wbijając się w moją cipkę wyjątkowo mocno.
    
    Teraz mnie załatwił, bo aż sapnęłam z podniecenia. Kiedyś on i Piotrek wzięli mnie we dwóch. Zdarzyło się to dwa razy i od tego czasu minął zaledwie rok, więc moje wspomnienia były jeszcze świeże. Nadal jak pomyślałam o ich dwóch penisach, przechodził mnie dreszcz. Przez chwilę pomyślałam czy może uda się powtórzyć taki trójkąt w sobotę. Ale jeśli będzie więcej osób to szanse są małe. Chyba, że po imprezie, jeśli zostaną we dwóch wezmę ich i… Spojrzałam na Alberta i zorientowałam się, że cały czas patrzył na mnie, posuwając jednocześnie. Doskonale wiedział o czym myślałam.
    
    - Marzy ci się trójkącik, co? Jeśli będziesz grzeczną suczką i spełniać wszystkie moje życzenia to zobaczymy, co da się zrobić.
    
    Znał mnie doskonale niech go szlag! Jeszcze niedawno musiał mnie namawiać i prawie siłą do tego zmusić, a teraz nie mogłam myśleć o niczym innym, ale kto nie próbował, nie zrozumie. Podłożyłam ręce pod głowę, po części dlatego, bo moje wielkie piersi ładnie wtedy wyglądały, ale i dlatego, że lubiłam być posuwana i udawać, że nic się nie dzieje. Albert natomiast przyspieszał, wiedziałam, że jest maksymalnie podniecony i postanowiłam podkręcić go jeszcze trochę.
    
    - Marzy, oj marzy. Teraz to bym zaszalała, ssała bym was jak głupia i z chęcią pozwoliłabym zrobić z siebie kanapeczkę. Tylko niech ...
    ... Piotrek będzie na górze, znaczy w moim tyłeczku rozumiesz. Jeszcze tam nie gościł i chciałabym przekonać się jak mu w nim będzie – mój beznamiętny ton podniecał mnie cholernie. Zachowywałam się jakbym czytała encyklopedię, a w tym czasie penis Alberta coraz intensywniej się we mnie poruszał – chciałabym żebyście zrobili ze mną wszystko na co macie ochotę, wiesz, mogłabym być waszą suką na każde żądanie i …
    
    Albert wyprężył się mocno, jego penis tkwił we mnie tak głęboko jak tylko się dało i strzelał falami spermy. Przymknęłam oczy rozkoszując się myślą, że właśnie w tej chwili wsącza się ona we mnie, ale czułam też odrobinę żalu. Gdyby wytrzymał jeszcze trochę dłużej i ja miałabym orgazm, no ale nie mogłam marudzić już jeden miałam. Albert zsunął się ze mnie i ciężko oddychając położył obok.
    
    - Powiedz mi kochanie, co ty tam budujesz.
    
    - Powiem ci jak będzie skończone. W tej chwili nie mogę.
    
    - Ale to mi zaśmieca trawnik i jest brzydkie. Nie chcę tego.
    
    - Przysięgam, że długo nie postoi. Parę dni i wywalamy.
    
    - Całe szczęście, im szybciej tym lepiej.
    
    Albert tak jak obiecał, zabrał mnie na zakupy, a ja postarałam się kupić najbardziej bezwstydną bieliznę i sukienkę na jaką się odważyłam. Ponieważ jestem blondynką z wielkimi piersiami, a tyłeczek wypracowałam sobie taki, że mucha nie siada, idealna wydała mi się bordowa sukieneczka ze sporym dekoltem. Obcisła na górze, idealnie podkreślała to co miała podkreślić. Dół za to nie sięgał daleko poza biodra i sukienka ...
«1234...9»