-
Challenge
Data: 02.10.2022, Kategorie: studniówka, przyjaciółki, wyzwanie, przygodny seks, Autor: CichyPisarz
... Powiem ci tylko jedno - odwróciła oczy od odbicia w lustrze, przestała nanosić świeżą warstwę wściekle czerwonej pomadki na usta i pochyliła się w stronę Oli - twój stary daje radę - wyszeptała, po czym szybko wróciła do poprawiania Z jej ust nie znikał irytujący Olę psotny uśmieszek. - Ogólnie nieźle się trzyma. I wygląda. Całkiem z niego niezłe ciacho - dodała, chowając w złotej kopertówce niezbędne na imprezach kosmetyki w wersji mini. Kończąc zabiegi kosmetyczne, zakończyła rozmowę. - Spieprzaj!, nie chcę tego słyszeć - wzburzyła się niby wesoło, ale czuła się z tym okropnie. Nawet jeśli jej mamy nie było już od dawna na świecie, jako córka, takie wiadomości przyjmowała z dziwnym przekonaniem, że to coś złego, a nienaturalnego na pewno. Ogólnie jej tata wcale nie uganiał się za kobietami, nie widywała go w towarzystwie "koleżanek", w domu też nie widziała żadnej "kuzynki", "znajomej". Dziwiła się, bo na swój sposób przystojny był, choć nie jej to było oceniać, ale ta cała sprawa z Nikolą to już była przesadą. Zła była na tatę. Ale skoro wcześniej, że coś jest nie tak, nic dziewczynom nie mówiła, teraz musiała ścierpieć popisy i przechwałki Nikoli. - Wyposzczony musiał być, bo szybko poszło - dodała uszczypliwie, odwracając się plecami i kierując się w stronę drzwi toalety. - Ale go chyba jeszcze uraczę. Sobą. Niech ma - puściła pogodne oczko, które emanowało próżnością i pewnością siebie, a zarazem obojętnością na całą trudną dla Oli sytuację. Ola nie ...
... dość, że nie chciała brać w tym udziału, to jeszcze miała utrudnione zadanie. Nikola wybrała sobie jej tatę, a pozostałe sygnatariuszki paktu, zaklepały pozostałych z puli. Paulina tatę Amandy, Amanda tatę Pauliny. Zdaniem i sytuacją Olki nikt się nie przejął. A że ojczym Nikoli poważnie złamał na nartach nogę i leżał po operacji w szpitalu, musiała go zastąpić Aleksandra - mama Nikoli, o to już nikt nie dbał. Co prawda byli też inni opiekunowie, ale Ola nie widziała nawet cienia szansy, by miała się przymilać jakiemuś obcemu facetowi. Tatów z grona paktujących przynajmniej znała od pierwszej klasy liceum i ta świadomość ją jako tako ośmielała. Teraz stała na straconej pozycji. A tyle w ciągu ostatnich tygodni się nasłuchała o słabych ogniwach, o braku "kobiecych jaj", dziewicach. Przytyków mówionych oczywiście nie personalnie o niej, tylko ogólnie o wszystkich przyjaciółeczkach, które, zdaniem Nikoli, pewnie "wymiękną". Żadna nie chciała być naznaczona. Taki stygmat przy końcu licealnej edukacji stawał się bardzo kłopotliwy, a plotka potrafiła nieść, i nieść, bardzo szerokimi kręgami. Dla nastolatki często było to towarzyskim końcem. - , zrobione - chwaliła się rozpromieniona Amanda. - Dajcie się coś napić, bo jeszcze mi nogi drżą - śmiała się. - Tak ci dogodził, czy z nerwów? - dopytała królowa matka Nikola. - Kurwa! Chyba z tego i tego - mówiła bardzo szybko pełna entuzjazmu i rozbawiona Amanda. - Nie wierzyłam, że się uda - dzieliła się wrażeniami - ale jakoś ...