1. Seks w Wiecznym Mieście


    Data: 25.10.2022, Kategorie: podróż, wakacje, po latach, koleżanka, Autor: Douglas

    ... powiedziała.
    
    - To prawda - skwitował i ruszył obok niej w kierunku Koloseum.
    
    Czterdzieści minut spaceru upłynęło im na kolejnych wspomnieniach i żartach. Piotrek parę razy pozwolił sobie na trochę ostrzejsze dowcipy. Ada nie robiła z tego problemu. Rozbawieni stanęli przed kamienicą przy via Orvieto.
    
    - Głupia sprawa... - zaczął Piotr. - Nie wiem nawet czy mam tam kawę by cię zaprosić.
    
    - Piotr? - spytała.
    
    - Tak?
    
    - Zaprosić na kawę?
    
    - Tak. Tylko wiesz... Dziś przyleciałem... Nie wiem co tam mam... Wejdziesz?
    
    - Piotr? - spytała znowu.
    
    - Tak?
    
    - Czy ty aby nie chcesz mnie zaciągnąć do siebie i przelecieć? Mówiąc to zbliżyła się do niego, stanęła na palcach. Przysunęła swoją twarz do jego twarzy i pocałowała. To był długi pocałunek. Piotr szybko przejął inicjatywę. Próbował posmakować jej warg, języka. Ręką bezceremonialnie chwycił za pośladki.
    
    - Nie. Nie chcę cię przelecieć. Nie jesteśmy w liceum! - rzucił stanowczo gdy skończył pocałunek.
    
    - Co? - jej głos zdradził że była na prawdę zdziwiona jego słowami.
    
    Złapał jej twarz w obie ręce. Zbliżył się jeszcze bardziej po czym swoje usta skierował do jej ucha:
    
    - Nie chcę Cię przelecieć. Chcę się z tobą kochać! - natychmiast po tych słowach ją pocałował. Był to delikatny pocałunek, ale pełen namiętności. Objął ją potem ramieniem, otworzył drzwi do kamienicy, wpuścił do wewnątrz i znowu pocałował. Droga na ostatnie piętro trwała trochę bo na każdym półpiętrze przystawali i posuwali się coraz ...
    ... śmielej w swoich pocałunkach. Wreszcie weszli do mieszkania.
    
    Gdy tylko zdjęli buty Adriana znowu zaczęła go całować. On przez ubranie pieścił jej plecy i pośladki. Jeszcze w przedpokoju zdjęła z niego bluzę i ściągnęła koszulkę. Półnagi wziął ją na ręce i zaniósł do łóżka. Położył się nad nią opierając się na rękach. Językiem wdarł się do jej ust. Potem całował po szyi, uszach. Unosił się nad nią, rozebrany do połowy, trzymając się nad jej ciałem teraz już tylko jedną ręką bo drugą zaczął gładzić jej włosy i policzek. Był zachwycony jej piękną twarzą, pięknym czarnym spojrzeniem jej oczu, które coraz bardziej przepełniało pożądanie.
    
    - Jesteś taka piękna... - wyszeptał jej do ucha niemal się na niej kładąc.
    
    Te słowa i zapach jego rozebranego do połowy ciała podziałały na nią. Podniosła się na łokciach, objęła rękami na wysokości połowy klatki piersiowej i przejęła inicjatywę w pocałunkach by po krótkiej chwili trzema, czterema ruchami wysłać do niego sygnał by pozwolił się jej znaleźć na nim. Przewrócili się. On leżał na łóżku ona siedziała na nim tuż nad biodrami. Rozłożył szeroko ręce jak na krzyżu i zamknął na chwilę oczy. Ona pochyliła się i zaczęła go całować po twarzy i torsie wędrując rękoma po całym jego ciele. Był już mocno podniecony. Rozpalał go żar pożądania. Intensywność jej pieszczot świadczyła o tym, że ją również. Nagle, gdy jej obie ręce znalazły się na jego piersi a pupa zjechała parę centymetrów niżej - na krocze, chwycił ją mocno za nadgarstki. Aż ...
«12...567...11»