-
Przeklęta urzędniczka
Data: 30.10.2022, Kategorie: zaklęcia, kontrola, seks, więcej seksu, Autor: Sztywny
... potrafił być gotowy nawet przy brzydszych kobietach, a Wiola zdecydowanie do takich nie należała, szczególnie po przefarbowaniu się. Niestety właśnie stał ze spuszczonymi spodniami i ze sflaczałym kutasem. Ubrał się i usiadł ciężko w fotelu. Chciał płakać. Wszystko, co w życiu osiągnął, nagle wydało mu się bezwartościowe wobec problemu, z którym nie wiedział, jak sobie poradzić. Jednak z mijającymi minutami uspokajał się i wracała natura biznesmena, którego życie usłane było sukcesami. Nie staje? Przecież to się zdarza facetom w jego wieku! Czy jest na to jakieś rozwiązanie? Pewnie – farmakologia! Nie łatwo było mu się oswoić z myślą, że jego sprawność jednak się pogorszyła, ale wiedział, że współczesna medycyna nie z takimi problemami sobie radziła. Chwycił za telefon i wybrał numer do żony. - Pączusiu? Zamów na wieczór Jurka. Tak i jego kolegę. Taaak, trochę się zabawimy. Rozsiadł się wygodnie i rozmarzył o czekającym go wieczorze. Gdy wrócił do domu, żona czekała już na niego w jedwabnym, ponętnym szlafroczku. Miała delikatny makijaż, prawie niewidoczny, ale podkreślający urodę i smukłą twarz kobiety. Włosy miała rozpuszczone, świeże i pachnące, równo uczesane. Takie jak najbardziej lubił. - Cześć, misiaczku. – Pocałowała go namiętnie, z języczkiem. – Co cię naszło? - Dałem się zwariować tej babie z Pipu i postanowiłem, że się nie dam. - I bardzo dobrze. Jurek z Markiem będą za godzinę. Chcesz coś zjeść? - Już jadłem. Wezmę szybki ...
... prysznic. Gdy wziął kąpiel, połknął dwie tabletki i zapił wodą. Czuł się nieswojo, sięgając po wspomagacze, ale tego dnia liczył się triumf przede wszystkim. Bez względu na koszty i upokorzenie. Chłopaki przyjechali punktualnie. To byli faceci na schwał – młodzi, silni i wysportowani. Żyli z masażów, jednak dzisiaj nie po to zostali wezwani. Obaj wiedzieli, o co chodzi i w ogóle nie zwracali uwagi na Brzozowskiego. Ten, mając na sobie spodnie dresowe i zwykłego T-shirta, rozsiadł się wygodnie w fotelu pod ścianą. Tamci natomiast podeszli do żony i przywitali się z nią bardzo, bardzo namiętnie. Najpierw Jurek włożył jej język do ust, gdy Marek wsunął dłonie pod szlafrok i chwycił jej pośladki. Potem nastąpiła zmiana i to Marek mógł skosztować ust kobiety, a Jurek w tym czasie pomógł zrzucić zbędne ubrania i chwycił za piersi, wgryzając się w szyję. Kobieta wzdychała z podniecenia, kiedy chłopcy pieścili jej ciało, dotykając każdej wrażliwej części. Raz jeden, raz drugi wsuwali palce w cipkę albo do ust. Wreszcie zniecierpliwieni odsunęli się i sami rozebrali. Żona klęknęła między nimi i wzięła sterczące kutasy w obroty. Raz ssała Jurka, masturbując Marka, potem następowała zmiana i tak przez dłuższą chwilę. Gdy się zapominali, chwytali jej głowę i dociskali mocniej. Dusiła się wtedy i charkała śliną, ale nie opierała się. Nabrała rumieńców. Brzozowski zerknął na zegarek. Minęła prawie godzina, odkąd wziął tabletki, ale nic się nie działo w spodniach. Czuł podniecenie, w ...