1. Wakacje z pieprzykiem


    Data: 12.11.2022, Kategorie: nieznajomy, pociąg, Autor: gall anonim

    ... blisko. Poszłam krok dalej. W momencie gdy pociąg mocniej szarpnął, puściłam się okna, straciłam równowagę i poleciałam w stronę chłopaka obserwującego każdy mój ruch. Moje ciało, a właściwie moja pupa, wylądowała na jego torsie powoli zsuwając się w dół. Nim Marek zdążył zareagować siedziałam tyłkiem na jego kroczu. Z wielką satysfakcją poczułam, że jego kutas (niemały) stoi na baczność.
    
    Nie było tego widać przez spodnie zakryte gazetą. Marek bardzo delikatnie złapał mnie za uda i uniósł do góry pomagając mi złapać równowagę, którą jak sądził straciłam przypadkowo.
    
    - Przepraszam Cię najmocniej, ale tak rzuca pociągiem... - zawiesiłam głos czekając na jego reakcje.
    
    - Nie przepraszaj zdarza się, rozumiem, nic się nie stało - odpowiedział głębokim męskim głosem, zupełnie niepodobnym dla faceta w tym wieku.
    
    Usiadłam zadowolona z powrotem na swoje miejsce patrzą w okno. Zapadła krępująca cisza. Wiedział, że wyczułam jego wzwód na swoich pośladkach i chyba było mu trochę głupio. Kilka minut później powiedział:
    
    - Przepraszam... - powiedział patrząc mi w oczy. Widziałam, że był zawstydzony sztywnym kutasem w spodniach. Oznaczało to bowiem, że patrzył cały czas na moją grę tak jak tego chciałam, ale sama nie przypuszczałam, że tak się podnieci. Sprawiło to kolejny skok w skali podniecenia u mnie.
    
    Zaczęliśmy rozmowę, która rozkręciła się całkiem dobrze i okazało się, że Marek jest bardzo sympatycznym i miłym chłopakiem. Rozmawialiśmy kilka ładnych minut, gdy ...
    ... zapytałam:
    
    - Co Cię tak podnieciło Marek? - spytałam zagryzając delikatnie wargi.
    
    - Strasznie podobało mi się jak kręciłaś pupcią przy oknie, bardzo mnie to podnieciło, masz fantastyczny tyłek - odpowiedział ściszonym głosem jakbyśmy nie byli sami.
    
    Jego odpowiedź nie zaskoczyła mnie, ale nie spodziewałam się, że będzie tak wyczerpująca.
    
    - Jeśli chcesz mogę to powtórzyć, specjalnie dla Ciebie - powiedziałam takim samym ściszonym tonem co on. Chwilę patrzyłam mu w oczy lekko uśmiechając się. Jego twarz na moment spoważniała, lecz po chwili dopasowała się do mojej. Widziałam błysk w jego oku, można powiedzieć, że patrzył mi w oczy z pożądaniem.
    
    - Jeśli byś mogła to powtórzyć byłbym bardzo szczęśliwy, naprawdę - odpowiedział opierając się o oparcie i rozluźniając się nieco w końcu.
    
    Wstałam, podeszłam niespiesznie do okna i odwróciłam się do niego plecami wypinając się nieco jak za pierwszym razem. Zaczęłam ruszać biodrami. Robiłam to jednak znacznie staranniej niż za pierwszym razem. Po chwili odeszłam od okna i oparłam się o siedzenie naprzeciwko Marka wypinając tyłek jeszcze bardziej ku niemu.
    
    - Chcesz dotknąć? - zapytałam stając się naprawdę podniecona.
    
    - Chce i to bardzo - odpowiedział z drżeniem w głosie. Wyprostował się na siedzeniu. Początkowo dotknął mojej pupy troszkę nieśmiało, jakby nie do końca wiedział co się dzieje
    
    bardzo delikatnie, następnie obiema rękami kolistymi ruchami gładził mnie sprawiając mi pierwszą przyjemność. Po krótkiej chwili ...
«1...345...9»