1. Wakacje z pieprzykiem


    Data: 12.11.2022, Kategorie: nieznajomy, pociąg, Autor: gall anonim

    ... specjalnego.
    
    W Jeleniej Górze pociąg miał mały postój więc poszłam na peron po coś do jedzenia i picia. Zabrałam oczywiście tylko najpotrzebniejsze rzeczy, a cały bagaż został na swoim miejscu. Kupiłam wodę, coś gorącego w końcu zjadłam i wróciłam do pociągu, bo do odjazdu niewiele czasu zostało. Pociąg opustoszał, zostało niewielu pasażerów do Szklarskiej Poręby, bo tam właśnie się wybierałam. Wróciłam do swojego przedziału przechodząc przez puste korytarze oświetlane przez czerwcowe słońce. W moim przedziale pojawił się nowy podróżny. Był nim młody mężczyzna, właściwie chłopak na oko 18-19 lat. Szczupły, wysoki szatyn w krótkich spodniach i hawajskiej koszuli. Trochę pokrzyżował mi plany, bo chciałam w "swoim" pustym przedziale przebrać się w krótkie szorty letnie. Chłopak grzecznie przywitał się i z powrotem
    
    zanurzył się w swojej lekturze. Zdawał się być nieco nieśmiały i skrępowany moją obecnością.
    
    Po kilku minutach gdy pociąg ruszył chłopak wyszedł - pewnie do toalety lub do warsu - pomyślałam jak się później okazało do toalety. W tym czasie gdy go nie było postanowiłam się szybciutko przebrać w wyżej wymienione szorty. Zdjęłam torbę, zaczęłam szukać, w końcu znalazłam. Nie wiedząc kiedy wróci towarzysz podróży zaczęłam się spieszyć, a gdy się człowiek spieszy wszystko leci z rąk.
    
    Zdjęłam spodnie zostając tylko w stringach szykując się na zmianę ubrania. W tym właśnie momencie wrócił Marek, jak się później okazało tak się nazywał. Stanął w drzwiach i ...
    ... zbaraniał. Patrzyliśmy tak na siebie krótką chwile. Jego wzrok powędrował niżej i spoczął w okolicach moich białych stringów. Po krótkiej chwili konsternacji zaczęłam się ubierać jak gdyby nigdy nic. Cała ta sytuacja nie powiem - podnieciła mnie na nowo.
    
    Cała ta sytuacja spowodowała, że Marek nieco się speszył. Szybko usiadł przy oknie i wrócił do lektury. Chciało mi się śmiać po tej całej niezręcznej sytuacji, ale nie dałam po sobie tego poznać. Usiadłam na środkowym miejscu miejscu. Bawiłam się telefonem z nudów, ale czułam, że co jakiś czas wzrok Marka spoczywa na moich nogach i biodrach. Zerkał bardzo dyskretnie myśląc, że jego spojrzenia umkną mojej uwadze. Mylił się. Pobudzona obrotem sprawy postanowiłam "pograć" ciałem, sama nie wiem czy dla niego czy dla swojej przyjemności. Zaczęłam powoli zdejmować swój cieniutki sweterek. Robiąc to cały czas czułam dyskretne spojrzenie chłopaka.
    
    Zostałam więc skąpo ubrana w szorty i króciutkiej obcisłej koszulce.
    
    Po wizycie konduktora wstałam i podeszłam do zamkniętego okna. Lekko je otworzyłam i wyjrzałam na okolice. Pociąg wlókł się niemiłosiernie dlatego wystawiając głowę czułam rześki wiatr. Stojąc tak przy oknie koło Marka delikatnie wypięłam pupę w jego stronę tak, że jego twarz była niecałe pół metra ode mnie. Dlatego, że pociąg strasznie rzucał musiałam się mocno trzymać okna. Mimo woli moje pośladki podskakiwały i kręciły się na wysokości głowy Marka. Poczułam wzmagające się podniecenie wiedząc, że kręcę tyłkiem tak ...
«1234...9»