-
Wakacje z pieprzykiem
Data: 12.11.2022, Kategorie: nieznajomy, pociąg, Autor: gall anonim
... jednego z najlepszych w moim życiu, gdy zaczęłam dochodzić. Moje jęki zmieniły się w stłumione krzyki. Przeżyłam cudowny orgazm, który trwał i trwał przeszywając moje ciało niczym prąd wyginając moje ciało w łuk i pozbawiając niemal życia. Marek po chwili też doszedł a jego ciało przeszył dreszcz, czułam to drżeniem jego ciała i postanowiłam nie zwalniać dla niego tempa. Opadliśmy na bok w miłosnym uścisku. Leżeliśmy tak kilka chwil pochodząc do siebie po takiej ostrej jeździe. Nie przypuszczałam, że ten młody jak dla mnie człowiek może sprawić, że przeżyje taki gigantyczny orgazm. Po wszystkim doprowadziliśmy się do ładu bez słowa, milczeliśmy co sprawiało dziwną atmosferę. Usiedliśmy naprzeciwko siebie zajmując się swoimi sprawami. Podobało mi się to, nie wiem dlaczego, ale sprawiało to wrażenie wręcz wirtualne, jakbym kochała się z nierzeczywistym facetem. Moje sponiewierane ciało w końcu było zaspokojone i to było dla mnie najważniejsze, cieszyłam się w duchu, że właśnie w taki sposób. Wychodząc z pociągu na stacji Szklarska Poręba nasze spojrzenia znowu się spotkały. Posłałam mu buziaka widząc w jego spojrzeniu pożądanie i dzikość. Ciekawe dlaczego...