1. Ale to już było ... Gra.


    Data: 03.12.2022, Autor: horus33

    Anita powoli traciła cierpliwość. Jej koleżanka i współlokatorka Agata przyciągnęła ją na tą imprezę, a potem gdzieś zniknęła. Dziewczynie niezbyt się tu podobało. Prawdę mówiąc, wcale nie miała ochoty tu dziś przychodzić, tylko wyrzuty koleżanki twierdzącej jakoby robiła się nudna, przewidywalna i stara zdołały wyciągnąć ją z domu. Podziałało, bo była w tym jakaś prawda. Zazwyczaj wolała spędzać wieczory przy książce, muzyce, czy filmie. Nie pasowało to do jej wyglądu, bo wcale nie była szarą myszką. Przeciwnie jej długie nogi i jędrne piersi przyciągały uwagę mężczyzn nawet, gdy się o to nie starała. Ciemne oczy i długie kręcone blond włosy dopełniały obrazu wampa, którym wcale nie była. Czasami wolałaby wyglądać mniej atrakcyjnie i mieć spokój. No, a teraz Agata zniknęła, zostawiając ją na pastwę nieznajomych. Coraz bardziej wściekła przeszukiwała cały dom, pomieszczenie po pomieszczeniu, mając nadzieję, że namówi swoją bardziej zwariowaną przyjaciółkę do powrotu do domu. Wreszcie dostrzegła ją siedzącą przy sporym okrągłym stoliku naprzeciw jakiegoś przystojniaka. Wokoło stało, najwyraźniej kibicując kilkanaście osób. Zirytowana przecisnęła się do stołu i już chciała zwrócić na siebie uwagę Agaty, ale wtedy dotarło do niej, że przyjaciółka w coś gra. Obok siedziały jeszcze dwie takie pary, podobnie jak Agata grający w tę samą grę. Anita przyjrzała się wszystkiemu uważniej chcąc zrozumieć zasady. Gracze podawali sobie niewielki kubek ze zwyczajną kostką o oczkach od ...
    ... jednej do sześciu. Każdy po kolei nią rzucał i zliczał punkty. Żeby było dziwniej przed mężczyznami leżały kupki pieniędzy.
    
    - O co tu chodzi? – Zapytała stojącą obok kobietę.
    
    - To gra o seks i pieniądze. Nie znasz tego?
    
    - Nigdy nie słyszałam o takiej grze.
    
    - Zobacz, chodzi właśnie o to. Facet kładzie przed sobą ustaloną sumę, a kobieta, cóż daje siebie. Kto pierwszy uzbiera trzydzieści punktów zgarnia wygraną.
    
    - Chcesz powiedzieć, że jeśli moja koleżanka przegra będzie musiała przespać się z tym gościem?
    
    - Tak, a właściwie to jeszcze gorzej, albo lepiej zależy jak na to patrzysz. Kobieta staje się jakby własnością mężczyzny na jedną noc. To znaczy, że musi wykonywać wszystkie jego polecenia. Rozumiesz, jeśli facet lubi wpychać w dupkę to ją wystawiasz.
    
    - A jeśli wygram zabieram kasę?
    
    - Tak, ale jest jeszcze zasada, że jeśli wygrasz nie możesz mimo to przespać się z przeciwnikiem. To by było tak jakby ci płacił za seks. Poza tym tak jest ciekawiej.
    
    Anita patrzyła jak jej koleżanka wyrzuca dwójkę i dolicza je do puli.
    
    - Dwadzieścia dwa.
    
    Jej przeciwnik, przystojny blondyn, uśmiechnął się i wyrzucił szóstkę.
    
    - Trzydzieści trzy. Wgrałem – ucieszył się po czym zgarnął pieniądze z powrotem do kieszeni, wstał i podał rękę Agacie. – Chodźmy! Moja niewolnico – rozkazał żartobliwie.
    
    Anita już chciała interweniować, ale znajomy błysk w oczach przyjaciółki powiedział jej, że nie warto. Nie zdziwiłaby się, gdyby Agata przegrała specjalnie, ale przy takiej ...
«1234...18»