-
Ale to już było ... Gra.
Data: 03.12.2022, Autor: horus33
... przegrasz idziesz ze mną? - Och nie ? – zadrwiła, by choć trochę wybić go z równowagi – to straszne! Uśmiechnął się i skinął głową. Rzuciła kostką, sześć. Zaczęło się. Gra była wyrównana do samego końca. Wydawało się, że cały czas wyrzucają taką samą liczbę oczek. Wreszcie pod sam koniec, kiedy wydawało się, że może uda się jej wygrać, zdobył nieznaczną przewagę i było po wszystkim. Anita westchnęła prawie niezauważalnie. A więc tak. Znowu. Wstał, więc i ona wstała. Podszedł do swojej pierwszej wygranej, nadal stojącej obok męża i nie zwracając na wściekłego faceta najmniejszej uwagi objął ją w pasie i odciągnął od niego. Przez krótką chwilę stawiała opór, ale koniec końców poszła za nim. - Hej, nie możesz! – krzyknął mąż kobiety ruszając w stronę Adriana i najwyraźniej mając zamiar go uderzyć. Znikąd pojawiło się dwóch olbrzymich, umięśnionych mężczyzn. Wystarczyło ich spojrzenie by zastopować protesty mężczyzny. Adrian odwrócił się do niego i uśmiechając złośliwie objął od tyłu jego żonę. Wsunął ręce pod jej spódniczkę i przesuwając nimi po udach uniósł ją do góry. Oczom wszystkich zebranych ukazały się czarne koronkowe majteczki. Adrian odchylił je na bok i przykrył pokryty ciemnymi włoskami wzgórek łonowy swoją dłonią. Twarz mężczyzny pokryła się purpurą. Anicie wydawało się, że mimo obecności milczących ochroniarzy żuci się na Adriana. - Nie kochanie – odezwała się kobieta ochrypłym głosem. Stała posłusznie pozwalając palcom Adriana błądzić wśród płatków ...
... swojej cipki – takie są zasady. Wrócę jutro. Nic się między nami nie zmieni. - Nie zmieni? – Zapytał Adrian i skinął na Anitę by podeszła bliżej – uklęknij przed swoją koleżanką i poliż jej cipkę – rozkazał jej. Nauczona doświadczeniem nie protestowała, tylko przyklękła przed kobietą i położyła ręce na jej udach, tuż obok cipki. Czuła jak bardzo napięte jest ciało kobiety i jak cudownie pachnie jej cipka. Zbliżyła do niej twarz, miękkie jedwabiste włoski połaskotały jej usta gdy je pocałowała. Nie miała dużo miejsca, ale starała się dotrzeć swoim językiem w każde miejsce, wcisnąć go, jak najdalej między stulone płatki. Pod jej dłońmi ciało brunetki drżało, Anita nie wiedziała czy z rozkoszy, czy może nerwów. - Widzisz koleś. Coś na pewno się zmieni. Twoja urocza, seksowna żonka poczuje w sobie nie tylko mojego fiuta, a zapewniam cię mam zamiar wykorzystać wszystkie jej otworki, ale i język innej kobiety, a ty tego nie zobaczysz, ani nie usłyszysz jak jęczy i krzyczy podczas orgazmów. Chodźcie dziewczyny. Anita wstała, a Adrian objął ją w pasie i tak wyszli we trójkę z klubu. Petera nigdzie nie było widać. Pomyślała przelotnie czy może znowu poluje. Jechali samochodem przez ciche miasto do tej jego części, którą nie za bardzo kojarzyła. Siedząca obok kobieta sprawiała wrażenie straszliwie zestresowanej. Anicie przypomniał się jej pierwszy raz i zrobiło się jej żal biedaczki. - Cześć nazywam się Anita, a ty? - Magda. - Widzę, że to twój pierwszy raz w ...