-
Dziennik pokładowy (I)
Data: 15.12.2022, Kategorie: cyberromans, intymność, podniecenie, dziewczyna, wyobraźnia, Autor: Weronika & Mariusz
... Ojej, że ja tam nie mogę „przeskoczyć". – (W) Kontynuuj opowieść! – (M) Przewracam Cię na łóżko, przygniatam Cię, odbieram kształt Twojego ciała. Jesteś mała, szczupła. Jesteś taką dziewczyną, jaka zawsze mi się marzyła. Odbieram zapach Twojego ciała. Całujemy się w usta, językiem jestem w Twoich ustach, wodzę dłonią po szyi. Dłonią sprawdzam kształt bioder, wsuwam rękę pod Twoją pupę... mam coraz większą ochot, aby rozebrać Cię do naga i oglądać nagą... Pomagasz mi, rozbierasz się... mówisz: idę pod prysznic, chodź patrzeć... Pozwalasz mi, abym dotykał Cię w trakcie kąpieli. Potem Ty patrzysz, jak ja się myję... wracamy do łóżka. Teraz mogę sprawdzić, gdzie masz pieprzyki. Całuje Twoje piersi, pozwalasz mi je ssać. Odsuwam się nieco i mówię: teraz Weronika ten podarek – rozchyl szeroko uda! Jesteś posłuszna. Długo patrzę... potem układam się wzdłuż Twojego ciała, ale głowę mam blisko Twoich bioder... nachylam się i zaczynam lizać powoli pussy... to trwa długo, bo chce sprawdzić ustami każdy szczegół tego miejsca. Pozwalasz, aby to trwało i trwało. Dotykasz się. Palcami wodzisz po łechtaczce. Widzę, że jest Ci coraz lepiej. Mówisz nagle: Już chcę! Wejdź we mnie, chce powolutku… nie spiesz się. Rękoma unoszę bardziej Twoje uda, bardziej się przechylam i za chwilę wchodzę w Ciebie. Wsuwam Ci fiuta powoli do pochwy. Mówisz: podoba mi się... rób ze mną teraz, co chcesz i jak chcesz… – (W) Skąd wiesz, że właśnie tak lubię?! – (M) Odbieram Cię teraz całym sobą, ...
... patrzę na Twoją twarz, całuje Cię od czasu do czasu w usta. Pachniesz wspaniale. Cichutko wzdychasz. Mówisz… dalej... mówisz… teraz mocniej... mówisz… lubię się z Tobą pieprzyć... – (W) Rozpalasz mnie... musiałam skończyć rozmowę, żeby móc zająć się sobą. – (M) Dziękuję za reakcję! – (W) Jestem już Twoja i chłonę to, co piszesz jeszcze raz... o tym, jak miałoby wyglądać nasze spotkanie. – (M) Jesteś Weronika naprawdę skuteczna! Stwierdzenie „jestem już Twoja, podziałało na mnie jak elektroda wbita do mózgu. – Jeśli było dobrze, to chce jeszcze drugi raz, usiądę na Tobie. Wsuwasz dłonią mojego kutasa do pochwy, gdy się poruszasz, patrzę w Twoje oczy... hm... Weronika, czy lubisz od tylu, to znaczy „doggy style”? – (W) Lubię tak od tyłu wtedy, gdy dobrze się czuję – to na inną rozmowę – chociaż moja ulubiona pozycja, w której czuję się bezpiecznie – pod względem zdrowia – jest wtedy, gdy leżę na brzuchu. – Z dziewczynami jest tak, że nie kręcą mnie... lubię podziwiać ich ciało i jestem ciekawa, jakby to było ssać sutki innej dziewczyny. Mówię tylko to, co czuję… – (M) Gdy leżysz na brzuchu, a nie tak trochę na boku... trzeba by wypróbować... – (W) Nie na brzuchu... to tak jakby z pozycji na misjonarza przekręcić dziewczynę o 180 stopni by leżała na brzuchu... przetestujemy razem! Chcę Cię w takiej pozycji poczuć, marzę… chcę, żeby nie było to tylko moje marzenie. – (M) To jest też moje marzenie, musimy się spotkać! – To, co napisałaś o dziewczynach, jest ...