-
Uwikłana
Data: 21.12.2022, Autor: Ozyrys
Samanta krytycznie obejrzała dwie sukienki starając się ocenić, którą z nich powinna wziąć. Walizki i tak miała wypchane po brzegi i nie wiele już dało się w nich zmieścić. Problem w tym, że nie wiedziała na co ma się przygotować. Nie chodziło tylko o pogodę, to nie byłby problem. Niestety na tygodniowy wyjazd do rodziców jej chłopaka powinna wziąć coś gustownego, eleganckiego i porządnego. Tak, ale ona nigdy nie należała do porządnych, a jej garderoba to odzwierciedlała. Zanim poznała Aleksa ubierała się w najbardziej obcisłe i skąpe ciuszki. Potem to się odrobinę zmieniło, ale nie aż tak bardzo. - Nie martw się tak – powiedział jej chłopak obejmując ją od tyłu – będzie dobrze. - Możesz tak mówić, bo to nie do mojej rodziny jedziemy. - Mogę tak mówić, bo jesteś najcudowniejszą istotą jaką znam – szepnął całując jej szyję, a jednocześnie jego ręce wśliznęły się pod jej koszulkę i przesuwając po brzuchu, ścisnęły piersi – nie można cię nie pokochać. - Nie mamy czasu – jęknęła by ukryć rumieńce i zadowolenie. Nadal nie mogła się przyzwyczaić, że ktoś tak do niej mówi. Al nie zareagował na tak słaby protest. Znał ją i wiedział jak sprawić by płonęła. Jedna z jego dłoni już wsuwała się pod gumkę jej szortów i majteczek. Przygryzła wargę, gdy jego palce wsunęły się między płatki cipki, miał tam strasznie ciasno więc odrobinę szerzej rozstawiła nogi. - Al, spóźnimy się – zaprotestowała, gdy zaczął ściągać z niej spodenki – chcę zrobić dobre wrażenie na twoich ...
... rodzicach. - Zrobisz – mruknął jej w ucho i pchnął ją na łóżko. Opadła na kolana wypinając pupę w jego stronę tak jak lubił. – Na mnie robisz. Zwłaszcza w tej pozycji. Zrezygnowana, ale i udobruchana Sam rozluźniła się czując wilgotny język na swojej cipce. Przymknęła oczy, gdy niecierpliwie przejechał wzdłuż mięsistych płatków i głęboko wcisnął go w głąb jej norki. Uwielbiała być przez niego lizana. Umiał to robić jak nikt inny. Tym razem nie trwało to długo. Naprawdę nie mieli czasu. Aleks wstał rozpiął spodnie i chwilę później poczuła twardą główkę jego fiuta u wejścia. Przymknęła oczy wsłuchując się w to jedyne na świecie, fantastyczne uczucie kiedy się w nią wbijał. Poprawiła pozycję bardziej wypinając pupę i szerzej rozchylając kolana. Jej ukochany brał ją już szybko. Jego penis poruszał się w jej wilgotnym wnętrzu ocierając przyjemnie o ścianki pochwy, głęboko penetrując jej ciało. Zaczęła cichutko jęczeć i pocierać łechtaczkę. Pragnęła porządnego rżnięcia i orgazmu żeby odstresować się przed wyjazdem. Nie wiedziała czy u niego w domu będą mieli możliwość się kochać. Choć znając Ala zapewne znajdzie jakiś sposób by się do niej dobrać. To była jeszcze jedna cecha, za którą tak go kochała. Wcześniej sypiała z wieloma chłopakami. Na ogół byli to pewni siebie podrywacze, tak jak ona doświadczeni i zblazowani. Dopiero on pokazał, że można tak ubóstwiać jej ciało. Alex przyspieszył, mocniej zacisnął dłonie na jej biodrach. Czuła jego podniecenie i także przyspieszyła ...