1. Chcę więcej, kochanie (V)


    Data: 28.12.2022, Kategorie: sauna, bez seksu, żona, tajemnica, podniecenie, Autor: Pablito

    ... Prysznice, kabiny służące do polewania ciała zimną wodą z zawieszonego na sznurze wiadra. Do tego ławki, leżaki, basen z generatorem strumienia wody. Pełen wypas.
    
    Nagle zatrzymała się wpół kroku, gdyż mogła by przysiąc, że słyszy jakieś odgłosy. Po chwili nasłuchiwania musiała potwierdzić, że to były dźwięki dochodzące z wnętrza sauny mokrej, do której właśnie zmierzała. Sama natura tego, co słyszała nie pozostawiała żadnego pola na interpretację. To, co docierało do jej uszu było niczym innym, jak odgłosem zadowolonej, jęczącej kobiety. Takiej, której nie polewa ktoś zimną wodą dla ochłody, lecz częstuje doznaniami jeszcze bardziej podnoszącymi jej temperaturę.
    
    Z jednej strony zrobiło jej się trochę głupio, że tak podsłuchuje rozkoszne jęki i sapania, a z drugiej nie mogła się doczekać, aż dowie się, któż to wewnątrz tak sobie używa. O odejściu nie było mowy. Po pierwsze: Rafał wyraźnie nakazał saunę, a po drugie – wręcz perwersyjna ciekawość zżerała ją od środka.
    
    Chwyciła za klamkę i naciskając powoli otworzyła drzwi. Natychmiast uderzyły ją kłęby pary uniemożliwiające zbadanie wzrokiem tego, co działo się w środku. Niczego nie mogła zobaczyć, ponieważ pomieszczenie było pogrążone w mroku, ale usłyszała dość. Zamieszanie, krótki, urywany pisk i ogólny harmider. Główni sprawcy igraszek już po chwili siedzieli na swoich miejscach. W ciszy i spokoju.
    
    Para zaczęła się rozrzedzać, dając nikłe wyobrażenie, co do sytuacji, w której Klaudia również się znalazła. Jej ...
    ... wzrok jeszcze nie dostosował się do półmroku wyłożonego drewnem pomieszczenia, ale zdawało się jej, że zauważyła kontur kobiecego ciała. Bez żadnych wątpliwości nagiego ciała. Obok siedziała druga dziewczyna. Bardzo blisko.
    
    – Dzień dobry – przywitała się udając, że nie była świadoma odgłosów, które przed chwilą wypełniały to pomieszczenie – mogę się dołączyć?
    
    W odpowiedzi usłyszała krótki chichot, należący ewidentnie do drugiej dziewczyny. A więc to tak – pomyślała – lesbijki? Ale mi się trafiło.
    
    – Dzień dobry – odpowiedział jej kobiecy głos – jasne. Oczywiście, że może pani do nas dołączyć – nie dało się w tej odpowiedzi nie usłyszeć dwuznaczności. – Zapraszamy. W grupie raźniej.
    
    Fakt, że weszła praktycznie w środku całej akcji sprawił, że w jej podbrzuszu zatętnił żar. I to nie od temperatury panującej w pomieszczeniu. To było niezwykle intrygujące.
    
    – Jestem Klaudia – przywitała się i podała rękę najbliższej dziewczynie. Jej ładną, lekko okrągłą twarz oplatały strączki mokrych włosów. Czarnych, jak pióra kruka. Klaudia przyjrzała się jej piersiom, na których kropliła się skondensowana para i pot. Bardzo zaczerwienione sutki sterczały dumnie, jakby dziewczyna była podniecona. Wtedy przypomniała sobie o odgłosach, które przed momentem słyszała. Dalsze oględziny ciała nowo poznanej dziewczyny przebiegły sprawnie, znajdując ją, jako niezwykle atrakcyjną. Chociaż miała kilka kilo nadwagi, to ulokowała się ona w miejscach, które dodawały jej zmysłowości i podkreślały ...
«1234...10»