1. Roztańczone zmysły (I)


    Data: 06.01.2023, Kategorie: nieznajomy, sexshop, Autor: martini_bianco

    ... Przepraszam, czy mógłby mi Pan doradzić? - uśmiechnęłam się promiennie, stając przy regale z wibratorami. Wstał i zaszedłszy mnie od tyłu, wyszeptał do ucha:
    
    - Nie mogę zaproponować duplikatu, ale może ten byłby zbliżony? Choć nieco mniejszy... - w tym momencie sięgnął po żelowy wibrator ze stymulatorem łechtaczki.
    
    - Biorę - odpowiedziałam bez namysłu.
    
    - W tym momencie zazwyczaj polecam lubrykant, ale nie masz problemów z wilgotnością, Kotku. Może coś wzmacniającego doznania? - uśmiechnął się rozbrajająco, podając mi ekskluzywnie opakowany żel. Wiedział, że kupię cokolwiek zaproponuje. Złapałam obie rzeczy i położywszy je na ladzie, szybkim krokiem ruszyłam między półki. Po drodze zgarnęłam kulki gejszy, stymulator punktu G, a także replikę penisa z przyssawką i dodatkowym "bolcem" (to skojarzenie wywołało u mnie szczery uśmiech) do pieszczot analnych. Zadowolona podeszłam do niego.
    
    Skasował mnie na 670 zł.
    
    - Dostaje Pani ode mnie kartę stałego klienta.
    
    - Świetnie. Jak wygląda wasz program lojalnościowy? - ciągnęłam profesjonalnie.
    
    - ...
    ... Do każdych zakupów może Pani dobrać coś o wartości do 10% wydanej kwoty, bądź zrezygnować z bonusu przenosząc go na kolejne zakupy, jednak muszą one nastąpić nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od poprzednich - w innym wypadku bonus przepada.
    
    - Ciekawa promocja. Chętnie skorzystam...
    
    Marcin przeciągnął moją złotą kartę przez czytnik, wklepałam kod i w milczeniu odczekałam na potwierdzenie. Gdy mi je wręczył, spojrzałam mu w oczy.
    
    - Dziękuję za profesjonalną obsługę, z pewnością wrócę. Nie mogę powiedzieć, że polecę komuś, na co dzień jestem dość wstydliwa...
    
    - Z pewnością proszę Pani. Niemniej jednak, polecamy się na przyszłość. Czy nadal jest Pani zainteresowana duplikatem swojej waginy?
    
    - Tak, bardzo proszę o kontakt w tej sprawie. To ma być prezent - wymyśliłam na poczekaniu i uświadomiłam sobie, że rzucając to hasło na początku, miał to być głupi żart z mojej strony. - Dziękuję raz jeszcze, do widzenia.
    
    - Do widzenia, bogini.
    
    Wyszłam tanecznym krokiem, obładowana niecodziennymi zakupami. Wieczór zapowiadał się ciekawie...
    
    CDN. 
«1...3456»